HistoriaNie ma komu świeczki zapalić

Nie ma komu świeczki zapalić

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay/OpenClipart-Vectors
Dodano 29
Cztery dni temu, zupełnie bez echa, minęła okrągła 80. rocznica upiornego wydarzenia związanego z początkiem jednego z najstraszniejszych wydarzeń XX wieku – Wielkiego terroru w Rosji Sowieckiej.

Dokładnie 23 stycznia 1937 roku w Moskwie na rozkaz Józefa Stalina rozpoczął się proces siedemnastu przywódców komunistycznych, oskarżonych o udział w spisku rzekomo zorganizowanym przez Lwa Trockiego. Według oficjalnej nazwy był to: „Proces trockistowsko-zinowjewowskiego centrum terrorystycznego”.

Urzędowy zarzut prokuratorski głosił, że oskarżeni zaplanowali obalenie ustroju komunistycznego i zamordowanie Józefa Stalina. Dziesięć dni potem wydano wyrok – trzynaście wyroków śmierci. Zanim sąd wydał werdykt – w całym ZSRR zorganizowano tysiące pokazowych wieców w zakładach pracy, w kołchozach, na uczelniach i w szkołach, na których specjalnie wyznaczenie „ludzie pracy”, kołchoźnicy i pionierzy żądali od sądu kary śmierci dla „zdrajców ojczyzny”. Tak zaczęła się lawina aresztowań, procesów, zsyłek i ludzkiej krzywdy.

Historycy nie są zgodni od kiedy datować ten obłąkańczy karnawał śmierci, w którym jak się oblicza aresztowano w całym ZSRR 7 mln ludzi z czego 2 miliony zginęło – rozstrzelanych lub zadręczonych w łagrach. Od zgładzenia Sergiusza Kirowa w 1934 roku? Od procesów z sierpnia 1936 roku, gdy zaczął się proces Zinowiewa, Kamieniewa i grupy ich współpracowników?

Ja przyznaję racje tym badaczom, którzy datę rozpoczęcia Wielkiego terroru sytuują w styczniu 1937 roku. To wtedy mechanizm czystek zaczął obejmować cały kraj, tworząc stan psychozy. Ludzie znikali z biur jednostek wojskowych, uczelni i zakładów pracy każdego dnia. Miliony ludzi wariowało ze strachu, nasłuchując w nocy funkcjonariuszy NKWD, których kroki po schodach zwiastowały tragedię. Karnawał śmierci miał potrwać jeszcze do 1939 roku.

To, co szokuje, to jak niewiele ten bezprecedensowy przykład masowej rzezi znalazł swoje miejsce w pamięci zbiorowej świata. Ani ONZ, ani Rada Europy nie inicjuje żadnego roku pamięci ofiar komunizmu choć rok 1937 nakłada się na setna rocznice rewolucji 1917 roku. Jeszcze za moich młodych lat w latach 70. czy 80. czystki stalinowskie żyły w pamięci zrewoltowanych komunistów-rewizjonistów. Dziś o ofiarach tamtej rzezi nie pamięta już prawie nikt.

W Polsce o represjach lat 1937-1939 pamięta się jedynie w kontekście eksterminacji przez Stalina Komunistycznej Partii Polski, co nie specjalnie zmartwiło 80 lat temu władze II RP. Od paru lat odbudowujemy pamięć o masowych represjach wobec Polaków żyjących w ZSRR, które zaczęły się w 1937 roku, ale to wciąż długi proces wprowadzania tej tragedii do polskiej pamięci.

 W Rosji po wskrzeszeniu przez Władimira Putina wielu elementów kultu Związku Sowieckiego – też nie wspomina się zbyt uroczyście ofiar czystek. A reszta świata uznaje Wielki terror za element historii rosyjskiej. Nie ma komu wywodzić z orgii zbrodni drugiej połowy lat 30. i przestrogi dla ludzkości przed zwycięstwem utopii. Tylko ci, którzy wspominać będą w tym roku objawienie fatimskie, modlić się będą za ofiary komunizmu.

I dlatego data 23 stycznia 1937 roku nawet w Polsce przeszła niezauważona. Ot, dzień jak codzień.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ dcy
 29
  • Oświecony IP
    Objawienia fatimskie. Hahahahahahaha, jaki ciemnogród.
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 0
    • gosc ewa IP
      A, ja powiem tak, nie plujmy sie wzajemnie, juz dosc tej nienawisci jeden , do drugiego umiejmy choc my , byc wyrozumiali, ja tez zylam w stanie wojennym bylam mloda mialam 19 lat, bylam mezatka, byly male dzieci, tez nie lubialam walesy, i innych esbekow co wlasny kraj zdracili, ja jestem prostakiem, i zyje za grosze, a maz do dzis nie otrzymuje emerytury, co inni do dzis na milirdach leza i smieja sie z tych co nic nie maja, kto zrobil tylu bezdomnych, bezrobotnych odpowiedzie sobie sami.
      Dodaj odpowiedź 3 1
        Odpowiedzi: 0
      • stasiu IP
        Oczywiście, tak jak wcześniej jak i później terror komunistyczny pociągnął za sobą setki tysięcy przypadkowych ofiar. Ale w końcu to właśnie wtedy Stalin wytłukł więcej "dobrych komunistów" (którzy wcześniej razem z nim ręka w rękę rozkułaczali Rosję i nieśli w świat płomień rewolucji) niż antykomuniści całego świata razem wzięci. Czyli jest na tym świecie jeszcze odrobina sprawiedliwości
        Dodaj odpowiedź 5 1
          Odpowiedzi: 0
        • AndrzejZagozda IP
          Problem w tym, że tak naprawdę Wielki Terror nie zaczął się w 1937 tylko zaczął się wraz z bolszewicką rewolucją. Nie wolno zapominać, że po drodze była jeszcze kolektywizacja, zniszczenie ziemiaństwa - "bywszych ludiej" i wiele, wiele innych zbrodni.
          "Wielki Terror" został nagłośniony i stał się symbolem bo jego ofiarą padli nie tylko zwykli ludzie ale TAKŻE budowniczowie i wyznawcy tego bandyckiego, diabelskiego systemu.
          Dopiero w 1937 niektórzy z nich zauważyli że "coś jest nie tak". Byli grupą ludzi wpływowych oni, ich rodzin, znajomi, grupą która miała większą szanse opowiedzieć światu swoją wersję. To ich wspomnienia zrobiły z lat 1937-39 główny punkt bolszewickich represji i obraz złego Stalina, który wypaczył światłe idee dobrego Lenina.
          Kołchoźnicy nie pisali książek.
          Dodaj odpowiedź 15 0
            Odpowiedzi: 1
          • bf109 IP
            Wolałbym nie robić męczenników z Trockiego, Bucharina, Zinowiewa, marynarza Dybienki i pacyfisty Jakira. Przykre, że Rosjanie dali sobie tak wyprać mózgi, żeby stalinowskie czystki uznać za element konieczny do reformy państwa ale moim zdaniem zachodnie lewactwo bardzo liczy na argument mydlenia oczu, że to nie komunizm marksa i lenina był zły tylko wredny stalin go wypaczył. Celowo piszę te psie ksywy z małej litery.
            Dodaj odpowiedź 22 1
              Odpowiedzi: 0
            • OrzelZKaczymDziobem IP
              Te pisiory to na każdym kroku by komunistom świeczki palić chciały.Tfu. .
              Dodaj odpowiedź 4 30
                Odpowiedzi: 1
              • ambra IP
                Treść została usunięta
                Dodaj odpowiedź 5 40
                  Odpowiedzi: 2
                • capslock IP
                  To skutki nie osądzenia komunizmu. Niemcy mieli swoją symboliczną Norymbergę, twórcy komunizmu Żydzi, nie. Pozostając bezkarni i kontrolując zachodnie media spadkobiercy ideowi tych którzy wtedy mordowali prawią dziś morały i dają wytyczne co należy pamiętać, co zapomnieć, co czcić, a z czego szydzić. O wielkim terrorze powinni pamiętać zwłaszcza ci wszyscy, którzy dziś wysługują się Żydom i forsują multikulti, gender, społeczeństwo "otwarte"...
                  Dodaj odpowiedź 28 2
                    Odpowiedzi: 1
                  • Woyciech IP
                    O ile los Polaków w ZSRR bardzo mnie obchodzi tak jak i milionowe ofiary zwykłych szarych Rosjan, to fakt, że komuniści mordowali się wzajemnie nic a nic. Kirow, Zinowiew, Kamieniew, Kalinin - ta cała banda bolszewickiej swołoczy mogłaby dla mnie zdychać i po sto razy. Żal nie że powybijali się wzajemnie do nogi wcześniej.
                    Dodaj odpowiedź 25 1
                      Odpowiedzi: 1
                    • antyM IP
                      Ale ani słowem o tym kto wymyślił komunizm! Czy o zbrodniach tej nacji nie można nawet myśleć?!
                      Dodaj odpowiedź 17 2
                        Odpowiedzi: 0
                      • Michał Obrębski IP
                        Bardzo fajny artykuł Pan napisał, Panie Redaktorze.
                        Gratuluję i dziękuję - mnie też niestety data 23 stycznia 1937 r. nic nie mówiła.
                        A i o zagładzie komunistycznej partii Polski w latach 1937-39 nigdy nie słyszałem. Jednak wiadomość to dla Polaków chyba tym ciekawsza, że po wojnie Stalin postawił jednak na Gomułkę, nie na Bieruta.
                        Pozdrawiam serdecznie.
                        Dodaj odpowiedź 17 0
                          Odpowiedzi: 0
                        • marian IP
                          Skoro do dzisiaj kultywuje się w Rosji Lenina i Stalina to jak można pamiętać o ich ofiarach?
                          Teza pana Adama, że wszystkiemu winni są Niemcy jest mocno naciągana. Przypomnę tylko że Piłsudskiego też wypuszczono z niemieckiego więzienia ale on nie zaczął mordować wszystkich dookoła tylko zajął się tworzeniem państwa Polskiego. W mojej ocenie jest to tylko element zrzucania odpowiedzialności za własne zbrodnie na innych, a tą praktykę akurat komuniści mają opanowaną do perfekcji.
                          Dodaj odpowiedź 22 0
                            Odpowiedzi: 1
                          • hello IP
                            zbrodnie komunistycznego totalitaryzmu są przez lewactwo przemilczane, gumkowane z kart historii
                            Dodaj odpowiedź 27 1
                              Odpowiedzi: 0
                            • Adam K. IP
                              Szanowny Panie Semka. Jeśli Pan przychyla się do daty styczniowej 1937 roku, to wpisuje się Pan w narrację niemieckiego( w tamtym czasie hitlerowskiego) wywiadu, który tą czystkę swoimi kanałami spowodował. Wielki terror zaczął się na terenach obecnej Rosji, potem ZSRR dekadę wcześniej, również za sprawą niemieckiego wywiadu, tylko wówczas kajzerowskiego. Sowiecki komunistyczny terroryzm zawdzięczamy Niemcom. O tym trzeba pamiętać i wszędzie to podkreślać, zwłaszcza biorąc pod uwagę niemiecką( adenauerowską- za jego kanclerzowania, bowiem Gehlen zaczął emisję tej frazy w świat) narrację o "polskich obozach śmierci". Słusznie SOP78 napisał poniżej, że nie powinniśmy płakać nad mafijnymi ofiarami wewnętrznych dintojr czerwonej bandy. Pochylić się trzeba nad polskimi ofiarami. Ale tutaj napotykamy na naszą własną historię, czyli pytanie, dlaczego ci Polacy pozostali poza granicami Rzeczpospolitej wydani na pastwę czerwonej zarazy? A to pytanie jest trudne i stoi u zarzewia trwającej prawie wiek wojny dmowsko-piłsudczykowskiej.
                              Dodaj odpowiedź 5 7
                                Odpowiedzi: 0
                              • Korgan IP
                                Robert Conquest "Wielki terror" - świetna książka na ten temat
                                Dodaj odpowiedź 8 0
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także