Konfederacja Tatrzańska. Patriotyczna odpowiedź na Goralenvolk

Konfederacja Tatrzańska. Patriotyczna odpowiedź na Goralenvolk

Dodano: 5
Wacław Krzeptowski wita gubernatora Hansa Franka po przybyciu do Zakopanego (listopad 1939)
Wacław Krzeptowski wita gubernatora Hansa Franka po przybyciu do Zakopanego (listopad 1939) Źródło: Wikimedia Commons
Konfederacja Tatrzańska powstała w maju 1941 roku na Podhalu jako odpowiedź na kolaboracyjną organizację Goralenvolk związaną m.in. z Wacławem Krzeptowskim.

Konfederacja Tatrzańska miała swoje korzenie w przedwojennym ruchu ludowym. Jednym z inicjatorów tej organizacji był nowotarski poeta Augustyn Suski.

Niemieckie podziały

Już w pierwszych tygodniach okupowania terenów Polski, Niemcy rozpoczęli działalność propagandową, której celem było udowodnienie odrębności rasowej górali i Polaków. Mieszkańcy Podhala mieli stanowić – zdaniem Niemców – potomków germańskich Gotów, czyli spokrewniony z Niemcami „naród góralski” (Goralenvolk), a nie przynależeć do ludności słowiańskiej, czyli polskiej. Niemcom udało się pozyskać do współpracy ludzi cieszących się na Podhalu dużym autorytetem. Byli wśród nich przede wszystkim działacze ludowi Wacław Krzeptowski oraz jego kuzyni: Stefan i Andrzej Krzeptowscy, a także prezes Związku Górali Józef Cukier, adwokat Adam Trzebunia czy dyrektor zarządu kolejki na Gubałówkę Henryk Szatkowski.

Już w listopadzie 1939 roku Hans Frank przybył na Podhale, gdzie oficjalnie ogłosił „zakończenie prześladowania górali przez Polaków”. Prasa w Niemczech mocno nagłośniła całą „uroczystość” i oddających Niemcom hołd ubranych w góralskie stroje Podhalan. Podobne gorące powitanie delegacji niemieckiej, tym razem na czele z Heinrichem Himmlerem, część górali zgotowała w styczniu 1940 roku. Dla wielu Polaków, także mieszkańców południa Polski, były to szokujące sceny.

Pomnik Konfederatów Tatrzańskich w Waksmundzie

Niemcy obiecywali góralom budowę odrębnego „góralskiego państwa”. Część kolaborujących z nimi działaczy zaczęło rozważać organizację szkolnictwa, gdzie wykładowym będzie „język góralski”. Zastanawiano się też nad zaprojektowaniem góralskiej flagi ze swastyką czy nawet stworzeniem góralskiego legionu SS. Jesienią 1941 roku utworzono ponadto Komitet Góralski, który miał uzyskać autonomię w zakresie kierowania oświatą i kulturą.

Pół roku później nastąpić miał ostateczny „sprawdzian” skuteczności działań podejmowanych przez Krzeptowskiego i jego współpracowników. Na Podhalu rozpoczęto wydawanie góralskich dowodów tożsamości – niebieskich „kenkart” z literą „G”. Pomimo, że wszystkim, którzy kart tych nie przyjmą, grożono wywózką do obozów koncentracyjnych, przyjęło je zaledwie 25 tysięcy osób, czyli 18 procent ludności Podhala.

Spór o to, czy górale są narodem odrębnym czy Polakami bywał niezwykle ostry; w rodzinach dochodziło nawet do bójek. Wiele osób było zdania, że kolaboracja z Niemcami na zawsze okryje górali hańbą i zrówna ich ze zwykłymi folksdojczami. Coraz więcej osób rozumiało, że istnieje konieczność utworzenia patriotycznych struktur, które stanowić będą przeciwwagę dla Goralenvolku. Organizacja ta musiała mieć jednak góralski rodowód i wywodzić się spośród mieszkańców Podhala.

Augustyn Suski

Wiosną 1941 roku powstała na Podhalu konspiracyjna Konfederacja Tatrzańska. Jej założycielem był urodzony w 1907 roku Augustyn Suski, pochodzący z Szaflar pod Nowym Targiem. Suski był absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego, poetą i działaczem ludowym. Od połowy lat 30. pracował jako nauczyciel na Wołyniu. W 1941 roku udało mu się przedostać do Generalnego Gubernatorstwa, zamieszkał z powrotem w Szaflarach, gdzie od razu zaangażował się w konspirację. Jak mawiał: „Honor nakazuje, by Goralenvolk został zdławiony przez samych Podhalan”.

Konfederacja Tatrzańska formowała się w maju i czerwcu 1941 roku. W jej działalność zaangażowała się m.in. Jadwiga Apostoł-Staniszewska, nauczycielka z Nowego Targu oraz Tadeusz Popek. W Deklaracji Ideowej Konfederacji Tatrzańskiej zapisano: „Jesteśmy żołnierzami polskimi (…), jako żołnierze podlegamy Rządowi Rz[eczy]p[ospo]litej Polskiej w Londynie”.

Augustyn Suski

Konfederacja Tatrzańska była organizacją równoległą wobec innych struktur konspiracyjnych. Działający w Konfederacji ludzie nie musieli występować z równolegle działających organizacji. Podkreślano jednocześnie, że wszystkich członków KT łączą ponadpartyjne idee, a głównym celem nowych struktur jest „dążenie do zjednoczenia całości narodu polskiego pod hasłem: walka o wolną, niepodległą i demokratyczną Rz[ecz]p[ospo]litą Polską”.

„Ruchowi naszemu nadaliśmy odrębne formy organizacyjno-metodyczne tak jak odrębne są zagadnienia, o rozwiązanie których na swoim terenie walczymy. W pierwszym rzędzie pragniemy znowu nadać świetlaność i niewzruszoną powagę owej bezwzględnej a przyćmionej nieco przez »krzeptowszczyznę« prawdzie, że słowo »góral« znaczy tyle samo co »Polak z ducha i krwi«” – podkreślano w deklaracji.

Konfederacja Tatrzańska

Konfederacja Tatrzańska składała się z komórek lokalnych, w skład których wchodziło po pięciu członków oraz kierownik wskazany przez Placówkę Obwodową. Na szczycie Konfederacji stał naczelnik, który podlegał bezpośrednio Rządowi Rzeczypospolitej Polskiej. Zbrojnym ramieniem organizacji była natomiast Dywizja Podhalańska w Konspiracji (DPwK), którą tworzył Augustyn Suski w porozumieniu z mjr. Edwardem Gött-Getyńskim i por. Eugeniuszem Iwanickim. Podstawę jej struktur stanowili granatowi policjanci, którzy jako jedyni w ówczesnych warunkach mieli oficjalny dostęp do broni. DPwK została jeszcze w 1941 roku podporządkowana Związkowi Walki Zbrojnej.

Budynek hotelu "Palace", katowni gestapo w 2011 r., Zakopane

Konfederacja Tatrzańska rozwijała się bardzo szybko. W ciągu kilku miesięcy powstało aż 39 placówek tej organizacji w różnych miejscowościach Podhala (po pół roku było ich ponad 60). Członkowie KT w krótkim czasie zyskali kontakty m.in. w policji kryminalnej (kripo) oraz informatorów wśród formalnych folksdojczów.

Konfederacja rozpoczęła m.in. kolportowanie gazetek w języku polskim (m.in. „Na Placówce”, którą wydano w liczbie około 40 numerów oraz „Wiadomości Polskie”), które rozsyłano na adresy niemieckich kolaborantów czy rozrzucano w urzędach. Przeprowadzano też akcje sabotażowe i dywersyjne oraz nocne napady na urzędy, sołectwa czy np. zlewnie mleka. Niezmiennie krytykowano członków Goralenvolku. Suski pisał: „Nie ma żadnej siły, która by zmieniła istotną rzeczywistość, a która mówi każdym swym szczegółem, każdym uderzeniem serca, tonem muzyki, linią ornamentu, każdym ciosem w budowlach – o Polsce i polskości, o odwiecznych zaczynach polskości w duszy górala, Podhala i Tatrach. Nie jest to zasługa ani bohaterstwo, że Podhale i górale to Polska i Polacy, jest to fakt, którego nie zmieni jakiś tam Wacek czy arcyhitler”.

Działalność Konfederacji Tatrzańskiej trwała jednak stosunkowo krótko. W grudniu 1941 roku gestapo przeprowadziło rewizję w domu Suskiego. Niczego nie znaleźli, a jego samego nie aresztowali, jednak krąg podejrzeń niebezpiecznie zacieśniał się wokół niego i innych członków KT. Coraz większe podejrzenia kierowano w stronę Stanisława Wegnera-Romanowskiego, malarza, będącego znajomym Suskiego jeszcze z czasów studiów w Krakowie. Wegner-Romanowski bardzo dobrze znał zakopiańskie środowisko hitlerowskie, więc jego chęć współpracy z KT wydawała się początkowo niezwykle pożądana. Szybko okazało się jednak, że to właśnie on może być niemiecką wtyczką w KT. Choć pojawiały się takie podejrzenia, nie było dostatecznych dowodów, które pozwoliłyby „sprzątnąć” Romanowskiego. Ostatecznie decyzję o zabiciu Wegnera-Romanowskiego podjęto 25 stycznia 1942 roku po burzliwej dyskusji. Wyrok wykonać miał oddział Józefa Kurasia „Ognia”, którego sam Wegner nie znał.

Augustyn Suski miał jednak poważne wątpliwości. Kilka godzin później swoją zgodę na wyrok śmierci wycofał, a cała akcja została odwołana.

Tymczasem Wegner-Romanowski przygotowywał się do ostatecznego rozpracowania Konfederacji Tatrzańskiej. 30 stycznia 1942 roku, na jego zaproszenie, do Zakopanego przyjechał Suski. Przywódca KT natychmiast trafił do zakopiańskiej katowni gestapo w willi „Palace”. W ciągu kolejnych kilku dni aresztowano kilkadziesiąt osób, m.in. Tadeusza Popka i Gött-Getyńskiego. Do marca 1942 roku Konfederacja Tatrzańska przestała praktycznie istnieć.

Suski i Gött-Getyński zostali wywiezieni do KL Auschwitz, gdzie obaj zginęli. Kilka miesięcy później, także w Auschwitz, zginęła Jadwiga Apostoł. Popek został rozstrzelany na terenie willi „Palace”.

Czytaj też:
Józef Kuraś „Ogień”. Partyzant z Podhala. Co mu się zarzuca?
Czytaj też:
Zamach na Junka. Jak zginął kat Pawiaka. Brawurowa akcja AK
Czytaj też:
Igo Sym. Przedwojenny amant zabity za kolaborację z Niemcami

Źródło: DoRzeczy.pl / Maciej Korkuć, Konfederacja Tatarzańska. Góralska odpowiedź na "krzeptowszczyznę", IPN Kraków