HistoriaKonkurs na projekt Muzeum Żołnierzy Wyklętych rozstrzygnięty

Konkurs na projekt Muzeum Żołnierzy Wyklętych rozstrzygnięty

Żołnierze Wyklęci
Żołnierze Wyklęci / Źródło: Instytut Pamięci Narodowej
Dodano 3
Dzisiaj został rozstrzygnięty konkurs na projekt Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów PRL w Warszawie. Nagrodą główną było 50 tys. złotych oraz zaproszenie do negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki na opracowanie dokumentacji projektowej. Trafiła ona do firmy M.O.C. Architekci z Katowic.

Jury zwróciło uwagę na "twórczą koncepcję uporządkowania istniejącego założenia aresztu śledczego z zachowaniem i wyeksponowaniem obiektów historycznych", "czytelność funkcjonalną muzeum" oraz na wprowadzenie nowych elementów rzeźbiarskich, wzbogacających przestrzeń muzeum".

"W sposób przemyślany zaprojektowane zostało główne wejście na teren muzeum. Przestrzeń publiczna, plac wejściowy, jest zintegrowana z ul. Rakowiecką. Za prawidłowe uznaje się rozwiązania funkcjonalne, także zagadnienia dojazdu i parkowania. Dublując ścieżkę zwiedzania muzeum z poziomu terenu w sposób klarowny zaprojektowano rozwiązania piesze w podziemiu, w twórczy sposób integrujący wszystkie węzłowe miejsca" – te słowa znalazły się w uzasadnieniu werdyktu.

Znakiem szczególnym nagrodzonego projektu jest "koncepcja czterech rzeźbiarskich wież - świetlików, dostarczających światło naturalne na poziom podziemia; nie tylko porządkują przestrzeń muzeum, ale staną się także ważnym akcentem w skali miasta".

– Chcieliśmy w naszym projekcie upamiętnić wszystkich tych ludzi, którzy przeszli przez to miejsce. (…) To ważny temat dla nas, jako architektów, i dla całego kraju. To miejsce powinno było powstać już dużo wcześniej – powiedział jeden z autorów zwycięskiego projektu, Błażej Janik z pracowni M. O. C. Architekci.

W konkursie przyznano trzy nagrody i dwa równorzędne wyróżnienia. W skład sądu konkursowego weszli m.in. Andrzej Bulanda, Czesław Bielecki, Sławomir Cenckiewicz i Jacek Pawłowicz. Na konkurs zgłosiły się 73 zespoły architektoniczne, natomiast o nagrody walczyło ostatecznie 20 prac.

Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL działa od 1 kwietnia 2016 roku.

– Obiecaliśmy, że konsekwentnie i z determinacją będziemy realizować plan budowy Muzeum. To jest nasze wielkie zobowiązanie wobec tych, którzy oddali życie za Ojczyznę. To Muzeum będzie symbolicznym zwycięstwem ludzi, którzy nie zgadzali się na to, co wydarzyło się w Polsce po II Wojnie Światowej. Reżim komunistyczny robił wszystko, aby wymazać z naszej pamięci Żołnierzy Wyklętych, a to co się dziś dzieje, budowa Muzeum, jest ich zwycięstwem. Miało ich nie być na kartach historii, a teraz zostaną w nich zapisani na zawsze. Oddajemy cześć i hołd najdzielniejszym i najodważniejszym bohaterom naszego narodu – podsumował sekretarz stanu w ministerstwie sprawiedliwości i członek komisji konkursowej Patryk Jaki.

/ Źródło: Twitter / @PAPinformacje
/ dcy
 3
  • ----- IP
    Ci żołnierze jak najbardziej zasługują na pamięć, ale dlaczego teraz konsekwentnie pomija się polskich żołnierzy, którzy maszerowali na Berlin? Byli wynoszeni na piedestał przez władze PRL, które z kolei nie poświęcały uwagi żołnierzom AK, a teraz na odwrót. Nie mam na myśli funkcjonariuszy UB czy ideowych komunistów, ale zwykłych chłopaków, którzy często nawet nie wiedzieli o okrucieństwach, jakich dopuścili się komuniści (ci, którzy żyli na ziemiach okupowanych przez Niemców, nie za bardzo mieli skąd to wiedzieć) i chcieli walczyć z Niemcami, a pierwsza polska armia, jaka szła na hitlerowców, maszerowała razem z Armią Radziecką. Byli tacy, co trafili do AK, bo akurat ta armia była w pobliżu. Oni też walczyli za Polskę i część z nich doszła do samego Berlina. Niektórzy przybyli na pomoc powstańcom w Warszawie. To była zagrywka propagandowa ze strony Stalina, jakoby próbował pomóc, ale nie zdążył. Kilka oddziałów polskich żołnierzy przedostało się przez Wisłę, ale było ich za mało, żeby przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę. Żołnierze z obu stron zasługują na to, żeby ich upamiętnić, bo walczyli za kraj i byli gotowi oddać życie za Polskę.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Angelus Silesius IP
      Polactwo do sławetnej pomnikomanii właśnie dołącza muzeozę (po łacinie museitis).

      Tak trzymać.
      Aż do gorzkiego końca :-DDD

      "Polska jest psychicznie chora" [W. Szymborska] a "polskość to nienormalność" [D. Tusk]
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • mateopoznan IP
        A GDZIE PROJEKT? CZY TO TO ZDJĘCIE?
        Dodaj odpowiedź 0 1
          Odpowiedzi: 0

        Czytaj także