HISTORIA WIECZNIE ŻYWA Interesująca historia wiąże się z nazwami nowych polskich transatlantyków wchodzących do służby w latach 30. ubiegłego stulecia.
Patronem pierwszego z nich był Józef Piłsudski, co można uznać za zwyczajowy hołd pod adresem marszałka. Tym bardziej że jego imię nosiła również kanonierka służąca w marynarce wojennej. Natomiast w drugim przypadku wybrano z premedytacją osobę Stefana Batorego, a ten władca wyjątkowo źle zapisał się w pamięci Gdańszczan. Stosunki z Wolnym Miastem były napięte i można było uznać, że ochrzczenie statku imieniem króla, który toczył wojnę z portem nad Motławą, było złośliwością wobec jego władz.
Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

