W relacjach polsko-żydowskich jednym z głównych wątków jest opis i ocena polskich zachowań wobec rzezi Żydów dokonanej przez Niemcy. Przyjmuje się za pewnik, że Polacy byli zobowiązani do wspierania Żydów, a negatywną ocenę moralną zyskują nie tylko takie głęboko naganne zachowania jak szmalcownictwo, lecz także brak pomocy dla walki zbrojnej warszawskiego getta czy szeroko rozumiana obojętność. Takie oceny opierają się na dwóch założeniach: bardziej radykalnym, że Żydzi są narodem wyjątkowym, który tak dużo wycierpiał przez wieki, że gotowość udzielania im pomocy jest probierzem moralności. Łagodniejsza wersja mówi tyle, że państwo polskie (ułomne, bo działające w warunkach obcych okupacji) było zobowiązane do obrony swych obywateli (w tym Żydów) oraz do pomocy militarnej powstańcom getta, którzy podnieśli oręż przeciwko wspólnemu wrogowi. Spróbujmy przyjrzeć się temu ostatniemu motywowi.
Atrakcyjność kraju rad
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
