Mord z 17 i 18 października nie był pierwszym ani ostatnim, jakiego dokonali Niemcy na więźniach Pawiaka w Warszawie. Ludzi mordowano głównie w ruinach getta, a potem zacierano wszelkie ślady zbrodni.
Planowe ludobójstwo
Irena Siwińska (IPN) w artykule pt. „Egzekucje więźniów Pawiaka w ruinach getta” pisze:
„Genezę i szokujące okoliczności tego i innych mordów w ruinach getta – w bliskim sąsiedztwie Pawiaka, tak że strzały były w więzieniu dobrze słyszalne – opisują także świadkowie, byli więźniowie. W Archiwum IPN znajduje się bogata dokumentacja ich zeznań przed Główną Komisją Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce.
Felicjan Loth, chirurg w szpitalu więziennym, na przesłuchaniu z 1 października 1947 r. powiedział:
»Sposoby odróżnienia transportu do obozu i na egzekucję były takie, że w wypadku transportu egzekucyjnego nigdy nie pytano lekarzy, czy dany więzień nadaje się do transportu czy nie, zabierano chorych, a czasami umierających«.
Michał Przerwa-Tetmajer, zatrudniony w więziennej stolarni, 21 października 1947 r. zeznawał, że więźniom wywożonym na rozstrzelanie
»kazano wychodzić z cel i zabierać z sobą wszystko. Później zostawiali wszystkie rzeczy […] i wyprowadzano ich w bieliźnie z zaklejonymi czy też zagipsowanymi ustami i powiązanych ładowano do samochodu. Sceny takie widziałem przez szczelinę w murach […]. Po pewnym czasie przyjeżdżały zakrwawione samochody«.
Przerażające wieści o masowych zbrodniach z końca maja i pierwszych dni czerwca 1943 r. szybko rozeszły się po Warszawie. Na murach pojawiły się hasła: „Pawiak pomścimy”, malowane przez młodzież z Organizacji Małego Sabotażu „Wawer”, o której pisał Aleksander Kamiński w Kamieniach na szaniec.
W akowskim »Biuletynie Informacyjnym”«z 10 czerwca 1943 r. zamieszczono artykuł, w którym masakrę na Pawiaku porównano do niedawno odkrytej zbrodni katyńskiej. Oburzenie, z jakim Niemcy donosili światu o masowych grobach w Lesie Katyńskim, trafnie zostało zdemaskowane jako cyniczny chwyt hitlerowskiej propagandy – obciążając Sowietów, okupanci niemieccy chcieli odwrócić uwagę od własnego ludobójstwa”.
![]()
Do największej masakry więźniów przetrzymywanych przez Niemców na Pawiaku doszło w nocy z 17 na 18 października 1943 roku.
Niemcy zaczęli wyprowadzać grupami łącznie około 600 więźniów. Wszyscy byli niemal nadzy i skuci. Niemcy prowadzili ich do ruin getta. Tam po kolei każdą grupę mordowano z broni maszynowej. Egzekucje odbywały na odcinku ulic Pawiej 36-42 oraz Dzielnej 37-42. Niemcy mordowali ludzi kilka godzin, do około godziny 4.00 nad ranem.
Nasilenie represji
Więzienie Pawiak znajdowało się przy ul. Dzielnej 24/26 w Warszawie. Było to od października 1939 roku największe niemieckie więzienie na ziemiach okupowanej Polski. Przez jego mury „przeszło” ponad] 100 tysięcy osób, z których około 37 tysięcy zamordowano na miejscu lub w najbliższej okolicy, a około 60 tysięcy wywieziono do obozów koncentracyjnych. Po stłumieniu powstania w getcie warszawskim w maju 1943 roku egzekucje przeniesiono m.in. na teren ruin dzielnicy żydowskiej, w bezpośrednim sąsiedztwie więzienia.
Masakra z 17/18 października 1943 roku była częścią nasilającego się terroru zapoczątkowanego przez objęcie stanowiska dowódcy SS i policji dystryktu warszawskiego przez Franza Kutscherę pod koniec września 1943 roku. Kutschera, wykonując rozporządzenia generalnego gubernatora Hansa Franka, które przewidywały karę śmierci za niemal każde „uchybienie”, zarządził falę łapanek i publicznych egzekucji mających zastraszyć mieszkańców stolicy. Od połowy października 1943 do połowy lutego 1944 egzekucje odbywały się niemal codziennie, a niekiedy kilka razy dziennie. Nazwiska ofiar ogłaszano przez uliczne megafony lub umieszczano na obwieszczeniach.
![]()
Schemat wobec więźniów trzymanych na Pawiaku był bardzo podobny. Więźniów wyprowadzano nago, grupami, i rozstrzeliwano seriami z broni maszynowej. Ciała ofiar pozostawiano lub palono na miejscu. Mordy te, o których większość mieszkańców Warszawy słyszało, wywoływały wstrząs, lecz nie stłumiły polskiego ducha walki.
Egzekucje w ruinach getta i publiczne rozstrzeliwania na ulicach Warszawy stanowiły element systematycznej polityki eksterminacji polskiej elity i zastraszania ludności. Trwały one z różnym natężeniem aż do likwidacji więzienia w czasie Powstania Warszawskiego. 21 sierpnia 1944 roku Niemcy wysadzili zabudowania Pawiaka, próbując zatuszować ślady zbrodni.
Czytaj też:
Niemcy planowo mordują Polaków. Zbrodnia w Dolinie Śmierci Czytaj też:
Niemieckie zbrodnie na najsłabszych. Ilu niepełnosprawnych zabili? Czytaj też:
Proces i egzekucja Arthura Greisera. Nowe i nieznane fakty
