Norymberska farsa
  • Arkadiusz KarbowiakAutor:Arkadiusz Karbowiak

Norymberska farsa

Dodano: 
Sala rozpraw podczas procesu norymberskiego
Sala rozpraw podczas procesu norymberskiego Źródło: Bundesarchiv, Bild 183-H27798 / Nieznany / CC-BY-SA 3.0
Winston Churchill przekonywał, że niemieckich zbrodniarzy trzeba najzwyczajniej rozstrzelać. Brytyjski przywódca doskonale bowiem rozumiał, że ich proces będzie kpiną z prawa

Wraz z końcem drugiej wojny światowej palącym tematem stało się wymierzenie sprawiedliwości sprawcom masowych zbrodni na jeńcach wojennych i ludności cywilnej. Państwem ponoszącym największą odpowiedzialność za takie czyny, szczególnie biorąc pod uwagę ich skalę, była III Rzesza. A ponieważ Niemcy wojnę przegrali, to na nich głównie skupiły się powojenne rozliczenia zainicjowane przez zwycięzców.

Jak się okazało, każde z mocarstw miało w tej materii własny pogląd. Departament Wojny USA w osobie sekretarza Henry’ego Stimsona optował za przeprowadzeniem procesów sądowych zbrodniarzy wojennych. Ku takiemu rozwiązaniu skłaniał się również sędzia Sądu Najwyższego USA i późniejszy norymberski prokurator Robert H. Jackson. Początkowo prezydent Stanów Zjednoczonych Franklin Delano Roosevelt był wobec tej koncepcji sceptyczny. Człowiekiem, który namawiał prezydenta do poparcia innej opcji, był mający żydowskie pochodzenie sekretarz skarbu USA Henry Morgenthau. Według niego odpowiedzialnych za zbrodnie czołowych dygnitarzy III Rzeszy należało najzwyczajniej pozbawić życia bez sądu.

Podobną opinię wyraził senator William Fulbright z Arkansas, stwierdzając, że nie istnieją przepisy prawne, które mogłyby znaleźć zastosowanie w przypadku procesu przywódców III Rzeszy. Dlatego, jak sugerował senator, niemieckich przywódców należało natychmiast stracić na mocy decyzji politycznej. Takie podejście miało poparcie społeczne. Według badań Instytutu Gallupa 67 proc. Amerykanów chciało, by Hermann Göring został stracony bez sądu. 45 proc. było zwolennikami podobnego potraktowania funkcjonariuszy gestapo i SA. Republikański senator Robert A. Taft z Ohio powiedział: „Sądzenie pokonanych przez zwycięzców nie może być bezstronne, niezależnie od tego, jak bardzo jest on obwarowany różnymi formami sprawiedliwości”.

Lista Churchilla

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu miesięcznika Historia Do Rzeczy.