Skąd bierze się ta nieustająca miłość sporej części obywateli Słowacji do rosyjskich „wyzwolicieli”?
W październiku 2026 r. we wsi Kružlová w północno-wschodniej Słowacji odsłonięto pomnik sowieckiego marszałka Iwana Koniewa. Każdy, kto pamięta polskie boje o usunięcie z Krakowa monumentu ku czci tego krasnoarmiejskiego dowódcy, będzie tą wiadomością zdumiony. Kto jednak zna specyfikę naszego południowego sąsiada, wie, że ta uroczystość doskonale wpisuje się w tamtejsze obyczaje.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu miesięcznika Historia Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
