Literacki poker Weyssenhoffa
  • Krzysztof MasłońAutor:Krzysztof Masłoń

Literacki poker Weyssenhoffa

Dodano: 
Józef Weyssenhoff i jego kuzyn malarz Henryk Weyssenhoff, ilustracja z powieści "Soból i panna"
Józef Weyssenhoff i jego kuzyn malarz Henryk Weyssenhoff, ilustracja z powieści "Soból i panna" Źródło: Wikimedia Commons
Uwodził piękne kobiety, balował i polował, brylował na salonach, hazardował się, a w końcu, gdy przehulał wszystko, wziął się do pisania. Z rezultatem więcej niż dobrym

Wydana właśnie opowieść Ewy Danowskiej „Józef Weyssenhoff (1860–1932). Niezwykłe życie pisarza” wydobywa z niepamięci postać sławnego niegdyś autora „Sobola i panny”. Swój ród pisarz wywodził z XVI w., z Nadrenii, skąd przybyli jego antenaci, i osiedlili się na Inflantach. Z czasem ci Weissowie, bo tak się wtedy nazywali, polonizowali się. Gustaw Manteuffel, znawca przedmiotu, utrzymywał, że rodzina nie miała prawa do posługiwania się tytułem barona, gdyż do województwa inflanckiego przybyła już po 1571 r., czyli po wcieleniu go do Rzeczypospolitej, a zatem familia z rycerstwem niemieckim nie miała nic wspólnego. Weyssenhoff wiedział jednak swoje, a z czasem tytuł barona zaczął umieszczać na wizytówkach. Jako baron podpisał też niemiecki przekład swojego „Syna marnotrawnego”. Tak czy inaczej, dzięki gromadzeniu przez 40 lat rodzinnych papierów, najdawniejszego przodka doszukał się w osobie żyjącego w XV w. Abrahama Weissa, którego wnuk Zachariasz był namiestnikiem królewskim w Rydze.

Ojciec przyszłego pisarza, Michał Jerzy Franciszek Weyssenhoff, zmarł na chorobę żółciową w 1866 r. i został pochowany pod ufundowanym przez jego przodka kościołem w Jużyntach na Żmudzi. Sytuacja materialna rodziny była katastrofalna, ale wdowa, Wanda z Łubieńskich, odmawiała oddania dłużnikom Tarnowa, wsi położonej na Nowogródczyźnie. Pragnęła bowiem, by dobra te mogły – po ojcu – odziedziczyć dzieci. A Józef miał dwójkę młodszego rodzeństwa.

Pierwszy rok wdowieństwa matka z dziećmi spędziła w majątku Łubieńskich w powiecie radzyńskim, a następ

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu miesięcznika Historia Do Rzeczy.