Bratobójcza wojna. Bunt przeciwko Oleśnickiemu

Bratobójcza wojna. Bunt przeciwko Oleśnickiemu

Dodano: 
Zbigniew Oleśnicki  /  król Kazimierz Jagiellończyk
Zbigniew Oleśnicki / król Kazimierz Jagiellończyk Źródło: Wikimedia Commons
Paradoksalnie, triumf stronnictwa Oleśnickiego, który wygrał bitwę pod Grotnikami, trwał jednak krótko. Już kilka lat później, po śmierci króla Władysława pod Warną, na tron wstąpił Kazimierz Jagiellończyk, który szybko wyrwał się pod "kurateli" biskupa.

6 maja 1439 roku na polach wsi Grotniki nad Nidą, niedaleko Nowego Korczyna, rozegrała się jedna z najbardziej dramatycznych bitew w historii średniowiecznej Polski. Nie była to wojna z zewnętrznym wrogiem, lecz krwawy konflikt wewnętrzny – starcie między zwolennikami husyckich reform a potężną oligarchią magnacko-kościelną. Bitwa pod Grotnikami zakończyła krótką obecność husytyzmu w Polsce i utrwaliła dominację biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego.

Kontekst polityczny i religijny

Po śmierci Władysława Jagiełły w 1434 roku Polska weszła w okres wewnętrznych napięć. Młody król Władysław III (znany później jako Warneńczyk) był jeszcze niepełnoletni, a realną władzę sprawowała rada królewska, w której dominującą pozycję zajął biskup krakowski Zbigniew Oleśnicki. Ten wybitny, choć czasem bezwzględny hierarcha budował stronnictwo antyhusyckie, dążąc do centralizacji władzy w rękach magnaterii i Kościoła.

Husytyzm w tym czasie, który po rewolucji w Czechach znalazł wielu zwolenników w Europie Środkowej, był popierany także w Polsce. Część średniej i niższej szlachty, a nawet niektórzy możnowładcy, widziała w husyckich hasłach szansę na ograniczenie wpływów Kościoła (np. w kwestii dziesięcin) oraz reformę ustroju państwa na korzyść szerszych warstw rycerskich. Liderem tego ruchu stał się Spytek III z Melsztyna, kasztelan biecki, potomek wpływowego w Koronie rodu herbu Leliwa. Do jego stronników należeli m.in. Dziersław z Rytwian, Abraham ze Zbąszynia oraz Andrzej z Tęczyna.

Spytek III z Melsztyna

Konflikt osiągnął punkt krytyczny wiosną 1439 roku. Stronnictwo dworskie, związane z królową Zofią Holszańską, dążyło do osadzenia na tronie czeskim królewicza Kazimierza, młodszego brata króla, co mogło, jak obawiał się Oleśnicki, otworzyć drzwi dla husyckich wpływów. W odpowiedzi Oleśnicki i jego zwolennicy zacieśnili kontrolę nad młodym królem.

Konfederacja korczyńska

3 maja 1439 roku w Nowym Mieście Korczynie Spytek z Melsztyna zawiązał konfederację, czyli zbrojny sojusz szlachty przeciwko stronnictwu Oleśnickiego. Konfederaci domagali się reform, ograniczenia władzy biskupa i większego udziału rycerstwa w rządzeniu krajem. Część z nich otwarcie sympatyzowała z husytyzmem, co nadawało ruchowi zarówno polityczny, jak i religijny charakter.

Konfederaci nie byli jednak dobrze przygotowani. Zamiast zdecydowanego uderzenia, ograniczyli się początkowo do pustoszenia dóbr przeciwników. Tymczasem Oleśnicki nie zamierzał czekać i chciał jak najszybciej rozbić siły przeciwnika, którego z czasem na pewno zaczęłoby popierać więcej szlachty. Wojska królewskie pod dowództwem doświadczonych dowódców: Hińczy z Rogowa i Dobiesława ze Szczekocin, ruszyły przeciwko buntownikom.Władysław Warneńczyk  autorstwa Aleksandra Lessera

Koncentracja sił Spytka odbyła się w rejonie Piasków Wielkiego i Małego oraz Zagajowa, czyli posiadłości rodu Melsztyńskich. Stamtąd konfederaci ruszyli w kierunku Nowego Korczyna. Do decydującego starcia doszło 6 maja na polach Grotnik, w miejscu, gdzie Nida wpada do Wisły.

Spytek próbował przygotować pozycje obronne na wzór husycki. Planowano usypać wały, przekopać rowy i ustawić tabor wozów. Jednak królewscy nie dali mu czasu. Atak nastąpił natychmiast, zanim konfederaci zdążyli się umocnić. Piechota królewska uderzyła frontalnie, przełamując niedokończoną obronę. Konfederaci, spychani ku rzece, ponosili ciężkie straty. Wielu utonęło lub zginęło w walce wręcz.

Sam Spytek, wedle relacji Jana Długosza, walczył odważnie do końca, rzucając się na wrogów, ale został skłuty włóczniami i zasypany strzałami z kusz. Ranny dostał się do niewoli. Nad konającym kasztelanem jego przeciwnicy przeprowadzili formalny „sąd”, kończący się wyrokiem śmierci. Nie jest do końca jasne, czy potsnowiono dobić Spytka na miejscy, czy czekano jak umrze z powodu odniesionych ran. Bitwa pod Grotnikami zakończyła się całkowitą klęską konfederatów.

Bitwa ze zwolennikami Spytka miała dalekosiężne konsekwencje. Zniszczyła ruch husycki w Polsce i utrwaliła dominację stronnictwa Oleśnickiego. Wielu dawnych konfederatów przeszło na stronę zwycięzców, skuszonych obietnicami urzędów i nadań. Nawet niektórzy bliscy współpracownicy Spytka, jak Jan Hińcza z Rogowa, zrobili później karierę na dworze.

Paradoksalnie, triumf oligarchii trwał jednak krótko. Już kilka lat później, po śmierci króla Władysława pod Warną (1444 rok), na tron wstąpił Kazimierz Jagiellończyk, który zaczął ograniczać wpływy starej magnaterii, budując własne stronnictwa i opierając się na zupełnie nowych ludziach.

Czytaj też:
Zapierają dech. 10 największych zamków w Europie
Czytaj też:
Wiara większa, niż strach. Straceńcza misja św. Wojciecha
Czytaj też:
Cud inżynierii. O tej inwestycji marzyli już faraonowie

Opracowała: Anna Szczepańska
Źródło: DoRzeczy.pl