Początek ery wikingów. Zaczęło się od ataku na klasztor

Początek ery wikingów. Zaczęło się od ataku na klasztor

Dodano: 
Figura św. Aidana i ruiny klasztoru na Lindisfarne
Figura św. Aidana i ruiny klasztoru na Lindisfarne Źródło: Wikimedia Commons / Kim Traynor, CC BY-SA 3.0
Rankiem 8 czerwca 793 roku znajdujący się w ustronnym miejscu, na wyspie Lindisfarne, klasztor, napadła grupa kilkudziesięciu Skandynawów. Mnisi zostali zupełnie zaskoczeni. Wikingowie zabili ich, a klasztor złupili. Dla Wysp Brytyjskich był to początek ery intensywnych walk ze skandynawskimi wojownikami zza morza.

8 czerwca 793 roku i moment ataku wikingów na klasztor Lindisfarne powszechnie uważa się za początek „ery wikingów”. Normanowie jednak już wcześniej prowadzili relacje handlowe ze sporą częścią Europy, ale także wyprawiali się po łupy w odleglejsze od zwyczajnych szlaków miejsca. Na Wyspach Brytyjskich pojawiali się także już we wcześniejszych latach. W 789 roku trzy statki „ludzi z Północy” pojawiły się u wybrzeży Wessexu, a najeźdźcy zaczęli pobierać opłatę od przepływających statków oraz wymuszali haracze od okolicznych mieszkańców. Gdy wieść na ich temat dotarła do miejscowego władcy, króla Wessexu Beorhtrica, wysłał on na wybrzeże swego urzędnika, który rozkazał wikingom jechać wraz z nim do Winchesteru, aby zapłacili należne władcy podatki. Ci jednak słysząc jego słowa, wpadli w gniew i zabili go.

Normanowie kontynuowali łupieżcze wyprawy na angielską ziemię w dalszych latach. Prawdopodobnie świadczy o tym dekret króla Mercji, Offa z 792 roku, w którym pisał on, aby ludzie organizowali oddziały do obrony przed „pogańskimi ludami w wiosłowych statkach”.

Sądny dzień

Według Kroniki Anglosaskiej, jednego z najważniejszych źródeł z epoki, rok 793 zaczął się złowróżbnie. Nad Northumbrią widziano „straszliwe znaki”: potężne wiry wiatru, błyskawice i „ogniste smoki” lecące po niebie. Potem przyszła wielka głód. A niedługo później – „pogańscy ludzie” zniszczyli „przez rabunek i mord”. Sądny dzień nastąpił 8 czerwca 793 roku na Świętej Wyspie, Lindisfarne.

Klasztor na Lindisfarne został założony w 635 roku przez św. Aidana na polecenie króla Northumbrii Oswalda. Był on jednym z najważniejszych ośrodków chrześcijaństwa w anglosaskiej Brytanii. Tutaj spoczywały relikwie św. Cuthberta, jednego z najbardziej czczonych świętych we wczesnym średniowieczu. Mnisi tworzyli tu arcydzieła iluminowanego rękopiśmiennictwa, w tym słynne Ewangelie z Lindisfarne, jeden z najpiękniejszych manuskryptów epoki. Klasztor był bogaty. Znajdowały się tam złote krzyże, srebrne kielichy, relikwiarze wysadzane klejnotami, drogocenne tkaniny i księgi oprawione w złoto.

Wyspa Lindisfarne, Anglia

Wyspa była połączona z lądem tylko wąskim, zalewanym przez przypływ pasem lądu, wydawała się więcej niezwykle bezpiecznym miejscem. Kto mógł zresztą przypuszczać, że ktoś zaatakuje dom Boży?

A jednak. 8 czerwca 793 roku grupa kilkudziesięciu wikingów zaskoczyła mnichów. Atak był błyskawiczny. „Pogańscy ludzie przyszli i żałośnie zniszczyli kościół Boży na Lindisfarne” – pisał kronikarz. Wikingowie większość zakonników zabili, a niektórych wzięli do niewoli.

Alcuin z Yorku, uczony na dworze Karola Wielkiego, pisał w liście do biskupa Lindisfarne z przerażeniem: „Kościół św. Cuthberta zbryzgany jest krwią kapłanów Bożych”.

Od tego momentu wikingowie często napadli na klasztory. Był to łatwy cel, gdyż miejsca te były słabo chronione, a jednocześnie najczęściej bogato wyposażone i położone blisko morza. Nordyccy wojownicy szukali w nich przede wszystkim srebra, złota, ale i niewolników, których mogli sprzedać dalej na południu. Ich ataki były dobrze skoordynowane i przygotowane, zaś zwinne łodzie pozwalały na szybki desant i szybką ucieczkę z łupem.

Historycy uznają najazd na Lindisfarne za symboliczny początek „ery wikingów”, która trwała do 1066 roku, kiedy Wilhelm Zdobywca przybił do wybrzeży Anglii, pokonał anglosaskiego władcę Haralda, a wkrótce podbił całą Anglię.

W kolejnych latach najazdy nasiliły się. W 794 wikingowie splądrowali Jarrow, w 795 roku Iona w Szkocji. Potem ataki rozciągnęły się na Irlandię, Francję, a nawet Hiszpanię, choć rzecz jasna wikingowie nie zajmowali się wyłącznie łupiestwem. Prowadzili też ożywione kontakty handlowe, zakładali osady, faktorie, a niektóre miejsca ich stałego osiedlenia stały się z czasem zalążkiem miast, a nawet państw (takim przykładem jest Nowogród Wielki, wcześniejsze Riurikowo Gorodiszcze).

Na wyspie Lindisfarne, mimo zniszczeń, odrodziło się. Mnisi wrócili, choć później, w obliczu kolejnych najazdów, zmuszeni byli jednak przenieść relikwie św. Cuthberta do Durham (gdzie do dziś spoczywają w katedrze) i opuścić klasztor. Ruiny klasztoru na wyspie stoją do dziś i przyciągają turystów i pielgrzymów.

Opracowała: Anna Szczepańska
Źródło: DoRzeczy.pl