W latach 80. i 90. na łamach tego tygodnika publikowali wszyscy najlepsi publicyści prawej strony. Czemu nie pomogło to pismu odnieść sukcesu w wolnej Polsce po 1989 r?
K to dziś pamięta, że w latach 1987–1990 to właśnie „Ład” był rozchwytywany przez czytelników przywiązanych do konserwatywnych i chrześcijańskich wartości? Na łamach pisma debiutowali lub publikowali tak znani później publicyści jak: Marcin Przeciszewski, Jan M. Ruman, Wojciech Zajączkowski (obecnie wiceszef MSZ), Jan Żaryn, Krzysztof Czabański czy Adam Hlebowicz, znany także z łamów „Do Rzeczy”. Historia „Ładu” brzmi dziś troszeczkę jak opowieść z dawno zapomnianego świata. Są w niej i szamotanie się polskich katolików w poszukiwaniu jakiejś niszy w szarej rzeczywistości PRL, i marzenia o polskiej chadecji, i wreszcie bolesne zderzenie z rzeczywistością powstającej III RP.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
