• Piotr WłoczykAutor:Piotr Włoczyk

Xi na wsi

Dodano: 
Rewolucja kulturalna w ChRL- plakat propagandowy
Rewolucja kulturalna w ChRL- plakat propagandowy Źródło: Wikimedia Commons
„Wielki Sternik” ChRL widział w swojej „Czerwonej książeczce” iskrę, która podpali całe Chiny, niszcząc pozostałości starej kultury i tradycji. Chociaż chaos rewolucji kulturalnej zamienił w koszmar młodość Xi Jinpinga, to jednak obecny przywódca Chin nie przestał wspierać kultu Mao

W drugiej połowie lat 60. XX w. ulicami chińskich miast rządzili „mali generałowie”. Doktor Zehao Zhou (rocznik 1955), historyk z York College of Pennsylvania, który napisał pracę doktorską o rewolucji kulturalnej, może o nich wiele opowiedzieć z własnego doświadczenia. Jego rodzina mieszkała w Szanghaju, gdy ChRL ogarnęło szaleństwo rewolucji kulturalnej. Ojciec Zehao Zhou w czasie drugiej wojny światowej służył w armii Czang Kaj-szeka, więc cała jego rodzina w naturalny sposób znalazła się na celowniku hunwejbinów.

– W końcu po niego przyszli. Ojciec był już jednak wtedy ciężko chory na gruźlicę. Leżąc w łóżku, kompletnie bezbronny, ojciec spokojnie powiedział do nich: „Mali generałowie, mam gruźlicę, a to jest zaraźliwe”. Czerwonogwardziści uciekli gdzie pieprze rośnie – powiedział w rozmowie ze mną dr Zhou. – Chodziło o to, żeby ci nastolatkowie czuli władzę. Mao mawiał do nich: „Nie bójcie się ani trudów, ani śmierci”, ale najwyraźniej akurat ta banda czerwonogwardzistów nie za bardzo wzięła sobie do serca słowa Mao, skoro przestraszyła ich gruźlica.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu miesięcznika Historia Do Rzeczy.