Ateizm albo śmierć. Niezwykła historia „tajnych księży”

Ateizm albo śmierć. Niezwykła historia „tajnych księży”

Dodano: 
Ksiądz w czasie udzielania Komunii
Ksiądz w czasie udzielania Komunii Źródło: Unsplash / Julia Michelle
Z prof. Mirosławem Szumiłą, historykiem, wykładowcą akademickim, autorem książki „Tajni księża” rozmawia Tomasz D. Kolanek.

Tomasz D. Kolanek: Panie profesorze, czy nie będzie przesadą stwierdzenie, że Kościół w Polsce w latach 1945–1989 nie miał tak źle w porównaniu z tym, co wówczas działo się w Czechosłowacji?

Prof. Mirosław Szumiło: Nie będzie. Mimo wszystkich represji, których doświadczył wówczas Kościół w Polsce, nasza sytuacja była nieporównywalnie lepsza, szczególnie po roku 1956, kiedy nastąpiła u nas pewna „liberalizacja” systemu komunistycznego. W Czechosłowacji zaś odwilż nastąpiła dopiero w czasie Praskiej Wiosny w roku 1968. Przez ten czas Kościół w Polsce miał dużo większe możliwości działania, zachowując niezależność od państwa. Polscy hierarchowie nie dali się podporządkować komunistom. Z kolei w Czechosłowacji w tamtym okresie wciąż trwały aresztowania, procesy sądowe księży i zakonników oraz inne formy prześladowań, łącznie z działalnością tzw. nieznanych sprawców.

Z kolei przed rokiem 1956 komunistyczna ofensywa przeciwko Kościołowi różniła się w obu państwach swoim tempem i zasięgiem.

Wywiad został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Rozmawiał: Tomasz Kolanek