Wiktor Herer był typowym ubekiem z komunistyczną przeszłością. Przed wojną działał wnielegalnej młodzieżówce (KZMP ZU) we Lwowie.
Z racji powiązań towarzysko-rodzinnych był członkiem tajnej komórki pod opieką Julii Brystiger, wraz z jej synem Michałem, Adamem Schaffem, i innymi. Podczas okupacji Lwowa przez Sowietów był oczywiście kolaborantem. W „ludowym” WP był politrukiem. Już w1945 r. trafił do Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego pod czułą opiekę Brystigerowej („Krwawej Luny”), bardzo szybko się piął.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
