Widzieliśmy śmierć Sikorskiego
  • Piotr ZychowiczAutor:Piotr Zychowicz

Widzieliśmy śmierć Sikorskiego

Dodano: 
Władysław Sikorski na jednym z ostatnich zdjęć, Gibraltar, 4 lipca 1943 r.
Władysław Sikorski na jednym z ostatnich zdjęć, Gibraltar, 4 lipca 1943 r. Źródło: Wikimedia Commons
Czternaście lat temu udało mi się dotrzeć do dwóch brytyjskich świadków katastrofy gibraltarskiej. Czy ich relacje pomogą rozwikłać zagadkę?

4 lipca 1943 r. samolot z gen. Władysławem Sikorskim rozbił się, startując z lotniska na Gibraltarze. Liberator uderzył o wodę tuż za pasem startowym. W katastrofie zginął premier i Naczelny Wódz oraz 15 towarzyszących mu osób. Przeżył tylko czeski pilot Eduard Prchal.

Katastrofa gibraltarska jest jednym z najbardziej tajemniczych polskich wydarzeń drugiej wojny światowej. Wypadek czy zamach? A jeżeli zamach, to kto za nim stał? Brytyjczycy? Niemcy? Sowieci? Piłsudczycy? Sprawa ta wzbudza namiętne dyskusje i teorie. Powstają na jej temat książki, artykuły i filmy.

Przeglądając swoje archiwum, natrafiłem na ciekawe relacje, których wysłuchałem w lutym 2012 r. z ust dwóch ostatnich żyjących świadków katastrofy. Mowa o brytyjskich żołnierzach stacjonujących wówczas na Gibraltarze. Nazywali się Sidney Knowles i Kenneth Brooks. Te ciekawe relacje stały się kanwą okładkowego tekstu, który opublikowałem wówczas w „Rzeczpospolitej”.

Ponieważ od czasu ich publikacji upłynęło 14 lat, myślę, że warto – w 83. rocznicę tragedii – je przypomnieć. Szczególnie że mogą pomóc przyszłym badaczom w wyjaśnieniu zagadki Gibraltaru.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu miesięcznika Historia Do Rzeczy.
Księgarnia Do RzeczyKsiążki Piotra Zychowicza
można kupić w Księgarni Do RzeczyZapraszamy