Duomo, czyli dusza Florencji
  • Sławomir KoperAutor:Sławomir Koper

Duomo, czyli dusza Florencji

Dodano: 
Florencja
Florencja Źródło: Unsplash
Każde ze średniowiecznych włoskich miast- -państw chciało wykazać swoją wyższość nad sąsiadami również w dziedzinie sztuki. Jednym z przejawów dominacji miała być budowa najpiękniejszej i największej katedry (duomo). Florencja postanowiła przyćmić w tym względzie całą konkurencję

W połowie XIII w. Florencja liczyła 65 tys. mieszkańców i była czwartym pod względem wielkości miastem Europy (za Mediolanem, Wenecją i Paryżem). Kraków w tym czasie liczył niewiele ponad 10 tys. ludności, a był przecież największym polskim miastem. Mieszkańcy Florencji bogacili się dzięki przemysłowi tekstylnemu i handlowi, a jednocześnie miasto stało się centrum kredytowym zachodniej Europy. Florencja biła też najmocniejszą walutę ówczesnej Europy, gdyż złoty floren zawierał 3,5 g złota i stał się wzorem dla innych państw. Naśladowano go także w Wenecji, w której wybijano cekiny, a w innych państwach pojawiły się dukaty, co oznaczało „monetę księcia”. W państwach, w których nie było wystarczających zapasów złota, pojawiły się emisje monet srebrnych o wartości równej dukatom. Od niemieckiej nazwy „thaler” zaczęto je określać mianem talarów, co przyjęło się na całym kontynencie i stąd też nazwa dolar.

Mimo licznych wojen z sąsiadami i zaburzeń społecznych miasto wciąż się rozwijało, a w 1293 r. doszło do ważnych zmian ustrojowych. Odebrano władzę najzamożniejszym rodom arystokratycznym i dopuszczono do rządów członków miejskich cechów, właścicieli manufaktur tekstylnych, bankierów i prawników. Ale na tym nie koniec. Prawa uzyskali również sklepikarze, rzemieślnicy i artyści, chociaż wykluczono osoby zalegające z podatkami. Od tej pory Florencją miały rządzić pieniądze.

Kolebka renesansu

Nie wiadomo, kiedy dokładnie narodził się renesans. Z wielkimi epokami historycznymi mamy ten problem, że żadna z nich nie rozpoczęła się ani nie zakończyła jednego dnia. Wprawdzie historycy podają umowne daty oznaczające koniec antyku czy średniowiecza, ale nawet oni nie potrafią określić jednego, konkretnego roku. Część badaczy twierdzi, że jako początek renesansu należy przyjąć datę zdobycia Konstantynopola przez Turków (1453), inni, że dotarcie przez Kolumba do Ameryki (1492). A tak naprawdę był to proces bardzo złożony, którego ówcześni mieszkańcy zupełnie nie dostrzegali. Dla nich wciąż trwała epoka, w której żyli i której nawet nie potrafili nazwać, ponieważ określenia dzisiaj używane mają o wiele późniejszy rodowód.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu miesięcznika Historia Do Rzeczy.
Księgarnia Do RzeczyKsiążki Sławomira Kopra
można kupić w Księgarni Do RzeczyZapraszamy