Tak zaczęło się reformowanie Polski według obcych jej wzorów, wbrew samym Polakom, w oparciu o obce ośrodki, przez gardzące "polską hołotą" i zapatrzone w Zachód "elity"
Napisałem swego czasu w tej rubryce, że mający w polskiej historiografii fatalną opinię Michał Korybut Wiśniowiecki był pierwszym w naszej historii „PiS-owcem”. Owa fatalna opinia wzięła się bowiem z bezrefleksyjnego przepisania przez Konopczyńskiego propagandy „malkontentów”, tępiących króla Wiśniowieckiego z taką samą zajadłością, z jaką dziś establishment tępi współczesnych „populistów”. I – dodajmy – z tych samych przyczyn.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu miesięcznika Historia Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

