Zaginione państwa

Zaginione państwa

Dodano: 
Zwycięzcy 
Pruskim wojownikom nie brakowało waleczności, ale Krzyżacy dysponowali miażdżącą przewagą w uzbrojeniu i wyszkoleniu wojsk. Pogańskie elity zostały eksterminowane, a ludność podbitych terenów pomogła w stworzeniu potęgi zakonu. Dlaczego Litwini uniknęli takiego losu?

„Prusowie nie byli bardziej brutalni niż my. Znani są z tego, że mieli w zwyczaju palić jeńców żywcem albo wróżyć na podstawie tego, w jaki sposób krew wypływa z jeńca po przebiciu go włócznią. Ale my nie byliśmy wcale dużo lepsi, ponieważ w ramach rodu panującego potrafiliśmy wyłupywać sobie nawzajem oczy” - mówi Jakub Ostromęcki, historyk i publicysta miesięcznika „Historia Do Rzeczy”.

Ekspert opowiada również o problemach, jakie sprawia badanie historii Prusów. W związku z brakiem źródeł pruskich, historykom pozostaje głównie archeologia oraz źródła krzyżackie. Jednak do tych ostatnich podchodzić należy bardzo ostrożnie. „Te źródła musiały przedstawiać Prusów w złym świetle, aby pokazać, że ich podbój był słuszną sprawą” - podkreśla Jakub Ostromęcki.

„Niektórym dzisiejszym fascynatom ludów pogańskich mogłaby się spodobać swoista równość wobec prawa. Wśród Prusów byli wojowie bogatsi, który wzbogacili się na wyprawach łupieżczych (…), natomiast ta elitarność majątkowa nie przekładała się na rządy. Byli oni bogatsi, ale nie byli w stanie narzucić rządów arystokratycznych reszcie. Rządził wiec i byli oni w ten sposób równi. Stało się to ich przekleństwem, ponieważ nie byli w stanie wytworzyć warstwy wojowników, którzy permanentnie byliby gotowi do wojny” - mówi Jakub Ostromęcki.

Dlaczego Prusowie nie stworzyli państwa? Jak wyglądała eksterminacja ich elit i dlaczego to samo nie spotkało Litwinów?

Zapraszamy do obejrzenia najnowszego odcinka!

Program „Zwycięzcy” prowadzi Piotr Dmitrowicz, jego gościem jest Jakub Ostromęcki, historyk i publicysta miesięcznika „Historia Do Rzeczy”, nauczyciel z XXXIII LO im. Mikołaja Kopernika w Warszawie.

Kolejne odcinki można będzie zobaczyć na stronach zwyciezcy.dorzeczy.pl i superhistoria.pl/zwyciezcy.