Choć ruska wyprawa z 1013 r. nie przyniosła większych sukcesów, to jednak wspomagany przez niemieckich rycerzy (obiecanych przez Henryka II podczas zawierania pokoju w Merseburgu) Chrobry spustoszył zachodnie tereny Rusi Kijowskiej i osłabił na jakiś czas jej zdolność bojową. Zapewne trochę pomieszali mu szyki Pieczyngowie, sojusznicy Bolesława w tej wyprawie, odwieczni wrogowie Rusinów, gdyż z nieznanych nam przyczyn doszło do ich buntu. Bolesław kazał ich wszystkich wyciąć w pień. Jak długo trwała wyprawa na Ruś – nie wiemy, zapewne krótko.
Chrobry wiedział, że niemiecki król blokuje jego koronację u papieża, o którą się starał. Dlatego nie miał zamiaru wypełnić zaciągniętych zobowiązań lennych z Łużyc i Milska, które złożył w Merseburgu, i nie wysłał mu obiecanych 300 zbrojnych na rzymską wyprawę. Interes Bolesława był sprzeczny z zamierzeniami cesarskiej koronacji Henryka. „Bolesław wysłał do Italii swoich emisariuszy, którzy nawiązali kontakt z miejscową opozycją, skupioną koło króla – samozwańca, Arduina i nastrajali go przeciw Niemcom” (Labuda, 2012). Pomimo tego Henryk pokonał Arduina, koronował się na cesarza na początku 1014 r. i już w czerwcu zjawił się w Bawarii.
Czeska gra o tron
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
