Leptis Magna. Imponujące ruiny z czasów rzymskich

Leptis Magna. Imponujące ruiny z czasów rzymskich

Dodano: 
Leptis Magna, Bazylika Sewera
Leptis Magna, Bazylika Sewera Źródło: Wikimedia Commons / SashaCoachman, CC 3.0
Leptis Magna to jeden z największych, a zarazem najlepiej zachowanych kompleksów ruin na świecie. Niegdyś było to potężne kartagińskie, a później rzymskie miasto. Dziś – z powodu upadku władzy centralnej w Libii – obiekt jest chroniony przez okolicznych mieszkańców.

Leptis Magna leży na terenie Libii u brzegów Morza Śródziemnego, dziś w graniach miasta Al-Chums, 130 kilometrów od Trypolisu. Niegdyś było to jedno z ważniejszych miast stworzonych przez Imperium Kartagińskie w VII wieku p.n.e.

Rozwój miasta

O Leptis Magna w pierwszych dziesięcioleciach istnienia niewiele wiadomo, ale można przypuścić, że miasto rozwijało się prężnie, gdyż już około 515 roku p.n.e. jego mieszkańcy wyparli Greków próbujących zająć pobliskie ziemie. W roku 264 p.n.e. rozpoczęły się wojny punickie, czyli konflikt pomiędzy Kartaginą a Rzymem. Kartagina znajdowała się w tym czasie u szczytu potęgi. Po początkowych sukcesach, możliwych dzięki umiejętnościom legendarnego wodza Hannibala, Kartagińczycy zaczęli ponosić klęski. Ogromny cios siłom Hannibala zadał Scypion Starszy (Afrykański) w bitwie pod Zamą w roku 202 p.n.e. Kres istnienia Kartaginy nastąpił zaś w roku 146 p.n.e., kiedy miasto zostało zdobyte i zburzone przez innego wodza, Scypiona Młodszego.

Leptis Magna, Amfiteatr

Ziemie należące do Kartaginy weszły w posiadanie Imperium Romanum. W północnej Afryce utworzono prowincję „Afryka”, zwaną wkrótce – nie bez powodu – „spichlerzem Rzymu”.

Leptis Magna uniknęła losów Kartaginy, którą Senat rzymski rozkazał unicestwić. W Leptis osiedlili się licznie mieszkańcy innych rzymskich prowincji i miasto dalej się rozwijało.

W rękach Rzymu

Pod władzą Rzymu Leptis Magna cieszyło się nawet pewną niezależnością. Początkowo pozwolono miasto bić własne monety, na których widniały inskrypcje w języku punickim oraz wizerunek Herkulesa lub Dionizosa. Do Leptis Magna ciągnęli kupcy z różnych części Imperium, a miasto stało się ważnym węzłem handlowym pomiędzy Półwyspem Apenińskim, Grecją i interiorem Afryki. W okolicy bujnie rozwijało się rolnictwo, głównie uprawa zbóż. Powstawały setki hektarów gajów oliwnych.

Za czasów panowania Oktawiana Augusta (27 p.n.e.-14 rok n.e.) Leptis Magna zyskało status „wolnej społeczności” (czyli coś na zasadzie „wolnego miasta”), gdzie władza centralna miała ograniczone kompetencje, a miastem rządzili miejscowi urzędnicy. Dopiero cesarz Tyberiusz, następca Oktawiana, włączył oficjalnie Leptis Magna do Imperium Rzymskiego.

Leptis Magna, Łuk Septymiusza Sewera

Miasto bardzo szybko się rozwijało. Za panowania Nerona wybudowano tam amfiteatr. Największą sławę zyskało jednak pod koniec II wieku n.e., kiedy cesarzem rzymskim został pochodzący zeń Septymiusz Sewer (panował w latach 193-211). To za panowania Sewera miasto zyskało wiele znaczących budynków. Cesarz przedkładał Leptis Magna nad wszystkie inne rzymskie miasta, uznając je za najważniejsze w Afryce. Był to czas największej świetności Leptis Magna. Z biegiem lat, wraz ze słabnącym władztwem Rzymu w całym imperium, znaczenie miasta również się zmniejszało.

W połowie IV wieku Leptis Magna została zniszczona przez potężne tsunami. Już wcześniej dało się zauważyć, że miasto nie jest tak zadbane, jak przed laty, jednak w wyniku katastrofy zniszczenia stały się znaczne. Coraz więcej osób opuszczało miasto. Leptis Magna próbował jeszcze ratować cesarz Teodozjusz Wielki, za którego panowania (w latach 379-195) przeżywało niewielki renesans.

Dalsze losy Leptis Magna

W 439 roku Leptis Magna dostała się w ręce Wandalów, którzy pod wodzą króla Genzeryka zajęli rozległe tereny na północnym wybrzeżu Afryki.

Kilkadziesiąt lat później, w 476 roku upadło Cesarstwo Rzymskie, a ostatni cesarz Romulus został zdetronizowany. Zachodnie imperium się rozpadło, lecz na wschodzie wciąż rządził cesarz. Cesarstwo Bizantyńskie miało dopiero przeżywać pełnię swojego rozkwitu.

Za panowania Justyniana Wielkiego, cesarza bizantyńskiego, Leptis Magna, jak wiele dawnych posiadłości rzymskich rządzonych teraz przez Wandalów, dostały się na powrót w ręce spadkobierców Rzymu. Do Bizancjum, w roku 533, włączył je jeden z najsłynniejszych dowódców bizantyńskich i przyjaciel Justyniana, Belizariusz.

Leptis Magna, mozaika z I wieku n.e.

Jednak samo miasto nigdy nie powróciło już do dawnej świetności. Od lat coraz częściej nękane było przez najazdy Berberów, choć nadal stanowiło ważny w świecie chrześcijańskim przyczółek. Z Leptis Magna w głąb Afryki wyruszały misje chrystianizacyjne.

Od połowy VI wieku ataki islamskich koczowników, a później kalifatu Umajjadów doprowadziłay miasto do upadku. Leptis Magna opustoszało, a w X wieku było już całkowicie wchłonięte przez założone przez muzułmanów miasto Al-Chums.

Leptis Magna to jeden z największych i najlepiej zachowanych kompleksów ruin z czasów Imperium Rzymskiego. Ich wartość docenili już Włosi, którzy podbili Libię na początku XX wieku. Włoscy badacze rozpoczęli w tym miejscu wykopaliska odkrywając wiele bezcennych znalezisk i oddając zwiedzającym obszar niemal całego miasta.

W 2005 roku archeolodzy z Uniwersytetu w Hamburgu odkryli w Leptis Magna imponujące mozaiki datowane na I lub II wiek n.e. Są one najwspanialszym przykładem tego rodzaju sztuki, jaki kiedykolwiek odkryto – porównywalne tylko z mozaikami znalezionymi w Pompejach.

Kiedy w Libii wybuchła wojna domowa, która doprowadziła do obalenia Muammara Kaddafiego, ruiny Leptis Magna znalazły się w niebezpieczeństwie. Pojawiały się doniesienia, że na terenie miasta prowadzone są walki, jednak jak przekazali archeolodzy, którzy zjawili się na miejscu, gdy sytuacja się ustabilizowała, miasto nie znalazło się na linii frontu i nie zostało w znaczący sposób zniszczone. Straż nad miastem objęło wielu ochotników, okolicznych mieszkańców, którzy zaczęli także gromadzić środki finansowe na utrzymanie tego wyjątkowego miejsca.

Czytaj też:
Barbarzyńcy, którzy pogrążyli Rzym. Ośmiu słynnych wodzów
Czytaj też:
Heinrich Schliemann i odkrycie Troi. Mało kto wierzył, że Troja naprawdę istnieje
Czytaj też:
Rękopisy z Qumran. Tajemnicze zwoje z pustyni i mapa skarbów

Źródło: DoRzeczy.pl
 0