13 października 1884 roku na Międzynarodowej Konferencji Południkowej w Waszyngtonie odbyło się głosowanie, w którym przyjęto południk przechodzący przez Królewskie Obserwatorium Astronomiczne w Greenwich pod Londynem jako międzynarodowy południk zerowy (0 stopni długości geograficznej). Konferencja trwała od 1 do 22 października 1884 roku. Nie u wszystkich jednak decyzja, która zapadała, spotkała się z aplauzem. Niemniej problem uregulowania „czasu światowego” był bardzo pilny i coraz liczniejsze grupy osób zdawały sobie z tego sprawę.
Wizjonerska propozycja
Kiedy czas wciąż był mierzony „lokalnie”, gospodarka i komunikacja zaczęły funkcjonować „globalnie”. Wywoływało to narastające trudności.
![]()
W czasach, kiedy niemal każde miasto posługiwało się własnym czasem słonecznym, prowadziło to do chaosu w rozkładach jazdy, błędów w nawigacji czy nawet nieporozumień dyplomatycznych. Rozwiązanie tego problemu zaproponował Sandford Fleming (1827-1915), kanadyjski inżynier kolejowy, którego koncepcja stała się jednym z kamieni milowych nowoczesnej cywilizacji.
Sandford Fleming, pracując przy planowaniu sieci kolejowych w Ameryce Północnej, wielokrotnie zetknął się z konsekwencjami braku jednolitego systemu czasu. Spóźnione pociągi, niespójne rozkłady oraz wypadki wynikające z błędnej synchronizacji skłoniły go do refleksji nad ujednoliceniem systemu mierzenia czasu na całym świecie. W ten sposób opracował podział świata na 24 strefy czasowe, z których każda obejmowała 15 stopni długości geograficznej i różniłaby się od sąsiedniej o jedną godzinę.
![]()
Kluczowym elementem tej koncepcji było jednocześnie wprowadzenie jednego czasu odniesienia, wspólnego dla całego globu, który umożliwiałby precyzyjne przeliczanie czasu lokalnego w dowolnym miejscu na świecie.
Przełom nastąpił podczas Międzynarodowej Konferencji Południkowej (International Meridian Conference), która odbyła się w Waszyngtonie w 1884 roku. W obradach wzięli udział przedstawiciele 25 państw.
Na konferencji w Waszyngtonie przyjęto kilka kluczowych ustaleń:
– południk zerowy został wyznaczony na długości geograficznej przechodzącej przez obserwatorium w Greenwich pod Londynem;
– uznano potrzebę wprowadzenia globalnego systemu czasu standardowego, opartego na wspólnym punkcie odniesienia;
– zarekomendowano stopniowe odchodzenie od wyłącznie lokalnego czasu słonecznego na rzecz czasu strefowego.
Choć konferencja nie narzuciła obowiązku wdrożenia stref czasowych, to decyzje, które tam podjęto stworzyły ramy instytucjonalne i naukowe, które umożliwiły ich szybkie upowszechnienie.
![]()
W kolejnych latach coraz więcej państw zaczęło wdrażać system stref czasowych, najpierw w transporcie kolejowym, następnie w administracji publicznej, wojsku i handlu. Niektóre kraje przyjmowały rozwiązania Fleminga niemal natychmiast, inne adaptowały je stopniowo lub z lokalnymi modyfikacjami.
Ostatecznie jednak czas strefowy stał się jednym z fundamentów dzisiejszej cywilizacji oraz kołem zamachowym globalizacji. Podział zaproponowany przez Fleminga pozwolił m.in. na precyzyjną koordynację transportu międzynarodowego, rozwój globalnych rynków finansowych, funkcjonowanie nawigacji i telekomunikacji czy synchronizację systemów wojskowych i naukowych.
Bezpośrednimi spadkobiercami idei Fleminga są dzisiejsze zegary atomowe czy synchronizacja satelitarna.
Na marginesie warto jeszcze dodać, że decyzja o wyborze Greenwich, czy raczej południka przechodzącego przez Królewskie Obserwatorium Astronomiczne w Greenwich w Londynie jako międzynarodowy południka zerowego, nie była oczywista i wywołała sprzeciw oraz dyskusje na arenie międzynarodowej. Największym przeciwnikiem takiego wyboru była oczywiście Francja, która preferowała własny południk paryski lub ewentualnie bardziej neutralną lokalizację, niezwiązaną bezpośrednio z Wielką Brytanią lub Francją. Francuzi argumentowali, że południk powinien mieć neutralny charakter naukowy, podobnie jak metryczny system jednostek. Ostatecznie decyzja w sprawie południa zerowego przechodzącego przez Greenwich zapadła w czasie wspomnianej wyżej konferencji waszyngtońskiej większością głosów: 22 państwa głosowały „za”, jedno państwo przeciw (San Domingo) i dwa wstrzymały się (Francja i Brazylia). Po konferencji Francja aż do 1911 roku opóźniała akceptację południka Greenwich jako standardowego punktu odniesienia, używając jeszcze własnej terminologii „czasu paryskiego”, ale ostatecznie i ona przyjęła brytyjski „punkt odniesienia”.
Czytaj też:
Pionierska ustawa o ochronie przyrody. Wprowadzili ją Polacy ponad 150 lat temu Czytaj też:
Teatr, Szekspir i sprawa polska. Największa gwiazda polskiej sceny Czytaj też:
Pierwszy Oktorberfest. Tradycja piwnego festiwalu wcale nie zaczęła się od piwa
