Ofiara spisku czy krwawa hrabina? Elżbieta Batory i jej legenda

Ofiara spisku czy krwawa hrabina? Elżbieta Batory i jej legenda

Dodano: 
Zamek w Čachticach (dziś w ruinie)
Zamek w Čachticach (dziś w ruinie) Źródło: Wikimedia Commons / LMih
Elżbieta Batory, krewna króla Polski, Stefana Batorego, zapisała się na kartach historii jako krwawa hrabina, która kąpała się w krwi dziewic, aby zachować młodość. Kim faktycznie była Elżbieta Batory i ile prawdy jest w legendach?

Elżbieta Batory urodziła się w roku 1560 w Królestwie Węgier, a dzieciństwo spędziła na zamku Esced. Jej ojcem był baron Jerzy VI Batory z gałęzi Ecsed, brat Andrzeja Bonawentury Batory, który był wojewodą siedmiogrodzkim, a matką była baronowa Anna Batory (1539-1570), córka Stefana Batorego, wojewody Transylwanii. Poprzez matkę, Elżbieta Batory była siostrzenicą polskiego króla, Stefana Batorego. Na jej temat pokutuje wiele plotek oraz niepewnych informacji, które trudno dzisiaj zweryfikować.

Młodość

Jako dziecko Elżbieta cierpiała na epilepsję, którą leczono wówczas poprzez wcieranie krwi osoby niecierpiącej na tę chorobę, w usta osoby chorej. Niektórzy spekulowali, że to te próby leczenia spowodowały jej późniejsze zachowanie. Inne hipotezy mówią o tym, że jako dziecko była świadkiem wymierzania kar śmierci i tortur (np. obcinanie uszu), lecz na to także nie ma pewnych dowodów.

Elżbieta Batory uchodziła za piękną i inteligentną kobietę. Znała łacinę, niemiecki, węgierski i grekę. Rzekomo mając lat 13 urodziła dziecko, które miała z nieznanym z imienia mężczyzną. Dziecko miało być ponoć oddane miejscowej kobiecie i wywiezione z dala od zamku Esced.

Elżbieta Batory została zaręczona z hrabią Ferenc Nádasdy. Pozycja społeczna Elżbiety była wyższa niż jej męża, zatem odmówiła zmiany nazwiska i zamiast tego Nádasdy przyjął nazwisko Batory. Para pobrała się, gdy Elżbieta miała 15 lat, a Ferenc 19. Ślub odbył się w pałacu Vranov nad Topľou (po węgiersku Varannó) 8 maja 1575 r. Na wesele zaproszono około 4500 gości.

W 1578 roku Nádasdy został naczelnym dowódcą wojsk węgierskich w kampanii przeciwko Turkom. W tym czasie Elżbieta zarządzała majątkiem (mieszkali na zamku w Čachticach, obecnie na Słowacji).

Elżbieta Batory musiała się zmierzyć nie tylko z administracją zamku, ale z jego obroną przed Turkami. Wieś Čachtice została splądrowana przez najeźdźców.

Rodzina

Elżbieta i Ferenc mieli pięcioro dzieci: Anne Nádasdy (ur. 1585), Orsolyę (Orsika) Nádasdy (ur. 1590), Katalinę (Kata lub Katherina) Nádasdy (ur. 1594), Andrása Nádasdy (ur. 1596) i i Pála (Paul) Nádasdy (ur. 1598). Wszystkimi dziećmi Elżbiety opiekowały się guwernantki.
Ferenc Nádasdy zmarł 4 stycznia 1604 w wieku 48 lat. Nie wiadomo, co dokładnie było przyczyną śmierci, lecz stan jego zdrowia pogarszał się od 1601 roku, kiedy zaczął odczuwać silne bóle nóg. W 1603 roku nie mógł już chodzić, a rok później zmarł.

Elżbieta Batory

Po śmierci Ferenca, ludzie coraz śmielej i głośniej zaczęli mówić o okrucieństwach, jakie działy się na zamku w Čachticach, a których miała dopuścić się Elżbieta Batory.

Oskarżenie

Po latach oskarżeń i niesprawdzonych doniesień, król węgierski, Maciej II zlecił przeprowadzenie śledztwa w sprawy Elżbiety Batory. Prowadził je palatyn węgierski, Jerzy Turzon, który prywatnie bardzo chciał przejąć majątek Elżbiety.

W ciągu roku zebrano grupę 300 świadków, którzy zeznawali o okrucieństwach Elżbiety i jej męża, który miał jej pomagać w torturowaniu służących. Według zeznań świadków, Elżbieta miała porywać dziewczynki, głównie w wieku 10-14 lat, które poddawała torturom i zabijała. Mówiono o dotkliwym biciu, podpalaniu, skazywaniu na śmierć głodową, a także o odgryzaniu kawałów ciała i kłuciu igłami oraz kąpieli w krwi młodych kobiet. Niektórzy wskazywali, że Elżbieta dopuszczała się kanibalizmu, a nawet, że torturowała martwe już ciała. Wszystkich kazała grzebać zaś w nieoznaczonych miejscach, aby nie można ich było odnaleźć.

12 grudnia 1610 roku Jerzy Turzon otrzymał potwierdzenie, że Elżbietę należy aresztować i podzielić jej majątek. 30 grudnia przybył on na zamek w Čachticach i zatrzymał Elżbietę Batory wraz z czwórką służących, którzy mieli być jej wspólnikami. Turzon oświadczył później, że złapał Elżbietę na gorącym uczynku, kiedy torturowała niewinną ofiarę. Nikt inny tej wersji jednak nie potwierdził.

Turzon omawiał sprawę Elżbiety z jej synem, Paulem i dwoma zięciami. Proces i egzekucja spowodowałyby publiczny skandal, a majątek musiałby zostać oddany państwu. Na to nie chciano się zgodzić. Planowano wysłać Elżbietę do klasztoru, lecz ostatecznie uzgodniono, że zostanie zamknięta pod ścisłym nadzorem w areszcie domowym. Jak się wówczas okazało, większość świadków zaczęła nagle zeznawać, że o wszystkich okrucieństwach i torturach tylko słyszeli, ale nigdy nie widzieli tego na własne oczy. Część świadków została poddana torturom i dopiero wtedy z powrotem zmienili zdanie, twierdząc, że Elżbieta zabijała młode kobiety. Ten sposób wydobycia informacji trudno było uznać za wiarygodny.

Ostatnie lata

Elżbieta była do końca życia przetrzymywana na zamku w Čachticach. Według niektórych – trzymana w zamurowanym pokoju, według innych – mogła swobodnie poruszać się po zamku, lecz nie mogła wychodzić na zewnątrz.

We wrześniu 1610 roku spisała testament, w którym przekazała całość swego majątku dzieciom. Zmarła 21 sierpnia 1614 roku. Nieznane jest miejsce jej pochówku.

Niektórzy historycy twierdzą, że Elżbieta Batory padła ofiarą spisku, a proces był motywowany chęcią przejęcia jej majątku i bogactw, jakimi dysponowała. Dłużnikiem Elżbiety był sam król Maciej. Po jej śmierci dług został automatycznie umorzony, tak wiec król nie miał także interesu w obronie hrabiny.

Inni badacze twierdzą, że Turzon znalazł na zamku w Čachticach martwe ciała młodych dziewcząt, lecz nie ma to zupełnie pewnych dowodów. Życie Elżbiety Batory nadal pozostaje zagadką.

Czytaj też:
Hołd pruski – pokaz potęgi czy słabości?
Czytaj też:
Madziar na Wawelu
Czytaj też:
Unia lubelska. Przymierze, które inspirowało Elżbietę Wielką i którego obawiał się Iwan Groźny

Źródło: DoRzeczy.pl