KOMUCHOŻERCA Po 1989 r. wydawało się, że zaczniemy powoli wracać do normalności, ale w wielu przypadkach zmieniło się niewiele albo było jeszcze gorzej.
Dotyczy to m.in. polityki historycznej wobec niedawnej przeszłości. Chodzi o okres po 1944 r., zwany przez komunistów eufemistycznie „walką o ustanowienie i utrwalenie władzy ludowej”. Była to epoka powstania antykomunistycznego, w której komuniści zamordowali co najmniej kilkadziesiąt tysięcy ludzi! Nastąpiło coś w rodzaju rozdwojenia jaźni. Z jednej strony, wobec braku instytucjonalnej cenzury, zaczęły się ukazywać opracowania i zbiory dokumentów dotyczące przerażającej skali zbrodni, z drugiej zaś, wobec braku dekomunizacji, stara-nowa propaganda z epoki Polski Ludowej miała się bardzo dobrze.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
