Co widziała rzeka Ussuri, czyli jak się Sowieci wzięli za łby z Chińczykami
  • Ryszard CzarneckiAutor:Ryszard Czarnecki

Co widziała rzeka Ussuri, czyli jak się Sowieci wzięli za łby z Chińczykami

Dodano: 
Władimir Putin i Xi Jinping
Władimir Putin i Xi Jinping Źródło: PAP/EPA / SERGEY GUNEEV / SPUTNIK / KREMLIN POOL
Dziś przypada 57. rocznica mało znanej wojny między dwoma państwami komunistycznymi: Chińską Republiką Ludową a Związkiem Sowieckim.

Trwała pół roku i wywołała dużą uciechę wśród milionów ludzi szczerze nienawidzących komunistów. Pochłonęła prawdopodobnie przeszło 1000 istnień ludzkich, głównie zresztą Chińczyków.

Wybuch wojny między ZSRR a ChRL nastąpił co prawda w końcu lat 60., ale rywalizacja Moskwy z Pekinem narastała od połowy dekady lat 50. Jej emanacja były spory terytorialne. Strona chińska domagała się m.in.... Władywostoku, co oczywiście było nie do przyjęcia. Oficjalnie ogłoszono to żądanie w lipcu 1964 roku. O skali napięcia sowiecko-chińskiego świadczył fakt, że w roku 1966 Związek Radziecki (by trzymać się ówczesnej terminologii) został oficjalnie uznany przez Mao -Tse -Tunga (tak wtedy pisano- dziś obowiązuje inna nazwa: Mao-Dze -Dong) za "wroga nr 2". Oczywiście wrogiem nr 1 były Stany Zjednoczone Ameryki. Wszystko to działo się w czasie "rewolucji kulturalnej", którą u nas kojarzy się z czystkami wewnętrznymi, walką z inteligencją i zsyłaniem ludzi z miast na wieś w celu "resocjalizacji". Tymczasem kontekst międzynarodowy "rewolucji kulturalnej" jest dużo mniej znany, a szkoda. Uzupełnijmy więc tą "biała plamę" w świadomości Zachodu, w tym Polski.

Pierwsze konflikty zbrojne nad azjatycka rzeką Ussuri zaczęły się w styczniu 1969 roku. Na skutej lodem rzece w okolicach wyspy Damanskij (po rosyjsku) czyli Domański (po polsku) czyli Zhenbao (po chinsku) dochodziło do starć wręcz (!) żołnierzy obu armii, rozrzucano też materiały propagandowe miały też miejsce wymiany ognia. Aż nadszedł 2 marca – formalnie początkiem wojny okazała się wyprawa Sowietów,którzy chcieli "wykurzyć" Chińczyków z wyspy, która była spornym terytorium. Żołnierze ChRL przygotowali dla nich zasadzkę. Do kompletnie zaskoczonych radzieckich pograniczników strzelali,jak do kaczek z kilku kierunków. Straty sowieckie szybko sięgnęły ponad 30 zabitych i 14 rannych,przy czym tylko jednemu żołnierzowi nic się nie stało. Resztkę "czerwonoarmiejcow" uratowało przybycie transportera opancerzonego. Starcia w sumie trwały około dwóch i pół godzin. Ale to było tylko preludium do prawdziwej bitwy trzynaście dni później. Znowu atak zaczęli Chińczycy. Najpierw uderzyli artyleria,a potem szturmowali piechotą Chińskiej Armii Ludowej. "Czerwona Rosja" ściągnęła aż 3000 żołnierzy wojsk ochrony pogranicza. Miała miejsce krwawa jatka. Po jednej dobie starć Sowieci ocenili swoje straty na zaledwie 27 zabitych,ale strona chińska szacowała je na niemal dziesięć razy więcej. Swoje straty Pekin ocenił na ok.setki mundurowych, ale z kolei strona sowiecka podała, że Chińczycy stracili 800 ludzi.

Starcia przeniosły się na...stepy radzieckiego Kazachstanu. W sierpniu 1969 roku w okolicach Semipalatynska (miejscowość Żałanoszkol) 300 żołnierzy chińskich przekroczyło granicę i zaatakowało Sowietów. Zostali oparciu, ponieśli ciężkie straty,jak w całej tej sześciomiesięcznej wojnie, ale...Pekin był zadowolony. Chiny zdobyły bowiem sporo sprzętu armii ZSRR,w tym nowoczesny na owe czasy czołg T-62,wyposażony w działo gładkolufowe. Szeregu sowieckich nowinek militarnych Chińczycy nie znali,a dzięki wojnie mogli je poznać.

Charakterystyczne że spor terytorialny między Moskwa a Pekinem został zakończony dopiero po...22.latach. na mocy układu zawartego niedługo przed rozpadem ZSRR sporna wyspa Domański/Damanskij przypadła Chinom. Ale do końca Związku Sowieckiego w tamtych okolicach stacjonowało 70 dywizji chińskich (w tym 12 pancernych) oraz 43 sowieckie (7 pancernych).

To jednak nie koniec. Chiny cierpliwie żądały więcej. I jak to Chiny dopięły swego ! W 2004 roku Putin został zmuszony do oddania całego ujścia rzeki Ussuri do Amuru, Wysp Srebrnego Niedźwiedzia w całości i połowy Wysp Czarnego Niedźwiedzia. Dokonało się to ostatecznie w roku 2008...

Źródło: DoRzeczy.pl