Turańszczyzna, która naznaczyła kulturę rosyjską „dwojewierjem”, zaowocowała jeszcze innym, bliźniaczym mu zjawiskiem – kultem jurodiwych („świętych szaleńców”), mającym swe źródła w pogańskich zwyczajach szamanów. Jurodiwi w istocie przypominali szamanów, zarówno w sposobie ubierania się, jak i zachowania […]. Żywiołem jurodiwych były targowiska i różne zgromadzenia, gdzie krzyczeli, płakali, prowokowali, znęcając się nad przechodniami, rzucali klątwy i przepowiadali przyszłość. Bełkotali, dlatego potrzebowali „tłumaczy” […]. Przewodników, którzy z chorych psychicznie, nierozgarniętych ludzi czynili ich prorokami, świętymi i duchowymi przywódcami wszystkich klas społecznych, w tym najwyższych […].
Równolegle z wyłanianiem się i umacnianiem Wielkiego Księstwa Moskiewskiego (wieki XIII–XV) następuje zasadnicza zmiana semantyczna słowa „jurodiwy/jurodstwo”. W Latopisie pochodzącym z XVI w., opisującym życie słynnego jurodiwego Wasilija Błażennego, pojawia się powiązanie „jurodiwy z Christa radi”, które to połączenie traktuje się już jako oczywiste […]. Zbiega się to w czasie z okresem wielkiej rewolucji w chrześcijańskim świecie – reformacji i renesansu oraz towarzyszącej im popularności gnostycyzmu w różnych jego odmianach: neoplatonizmu, kabały, także w jej wersji „chrześcijańskiej” [Różokrzyż] i związanych z nimi magii, astrologii, ezoteryzmu, wróżbiarstwa.
Elitarny spirytualizm
Od tego czasu w Rosji możemy mówić o wielkim wpływie jurodiwych oraz praktyk okultystycznych nie tylko na rosyjskie społeczeństwo, ale także na carów i rosyjskie elity […]. W pierwszej połowie XIX w. kult „jurodiwych” jeszcze się umocnił w związku z modą na mistycyzm i spirytualizm, która zapanowała wśród elit Petersburga. „Juridiwych” zapraszano na salony, których bywalcy lubili patrzeć na ich ekstatyczne tańce i słuchać proroctw w sprawach prywatnych i publicznych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
