Skandynawowie splądrowali straszliwie Zamek Królewski w Warszawie, wyrywali nawet plafony z sufitów i okna ze ścian. Gdy wreszcie zostali wyparci, rezydencja nie nadawała się do zamieszkania. Pomimo prób rekonstrukcji budowli Jan Kazimierz rezydował w Ujazdowie i w Pałacu Kazimierzowskim, natomiast Jan III Sobieski przebywał głównie w Wilanowie.
August II Mocny planował gruntowne zmiany w architekturze zamku, ale zabrakło na to środków i ograniczył się do przebudowy wnętrz. Jednak jego syn i następca, August III, został zmuszony do remontu bryły rezydencji z powodu pożaru, który wybuchł 31 maja 1732 r. Kilka lat później przekształcano elewację od strony Wisły, która uzyskała charakter saskiego rokoko. Pojawił się wówczas charakterystyczny centralny ryzalit, któremu towarzyszyły dwa boczne z trójkątnymi tympanonami.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

