Nie ma symetrii win!
  • Piotr ZychowiczAutor:Piotr Zychowicz

Nie ma symetrii win!

Dodano: 
Stawianie krzyża na „dole śmierci”, w którym leżą
zamordowani Polacy, Chołoniewicze, 2011 rok
Stawianie krzyża na „dole śmierci”, w którym leżą zamordowani Polacy, Chołoniewicze, 2011 rok Źródło: Wikimedia Commons / Zbiory prywatne, Grzegorz Naumowicz
„My mordowaliśmy, wy mordowaliście. Zamknijmy debatę o historii i patrzmy w przyszłość”. To stanowisko strony ukraińskiej jest niezgodne z faktami historycznymi

Prezydent Wołodymyr Zełenski rozpętał największy w historii polsko-ukraiński spór o przeszłość. Chodzi oczywiście o nadanie jednej z jednostek ukraińskiej armii imienia „Bohaterów UPA”. Prezydencki dekret wydany w tej sprawie uruchomił reakcję łańcuchową, która spowodowała, że relacje Warszawa – Kijów są najgorsze od 1991 r.

Strona ukraińska sięgnęła po wiele – dobrze znanych – argumentów.

Argument 1.

Rzeź wołyńska nie była ludobójstwem, tylko spontanicznym buntem chłopskim wymierzonym w polskich panów

To nieprawda. Ofiarą ludobójstwa na Wołyniu padli polscy chłopi, a nie ziemianie, których w 1943 r. na Wołyniu już nie było. Większość z nich uciekła bowiem przed Armią Czerwoną w roku 1939, a ci, którzy zostali, padli ofiarą sowieckich mordów i deportacji.

Zachowana dokumentacja jasno wskazuje również, że w przypadku rzezi wołyńskiej nie może być mowy o spontaniczności. Badacze dość precyzyjnie zrekonstruowali proces decyzyjny w kierownictwie OUN/UPA.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu miesięcznika Historia Do Rzeczy.
Księgarnia Do RzeczyKsiążki Piotra Zychowicza
można kupić w Księgarni Do RzeczyZapraszamy