Czekając na aliantów
  • Piotr WłoczykAutor:Piotr Włoczyk

Czekając na aliantów

Dodano: 
Członkowie Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Drugi od lewej: Edward Taraszkiewicz „Żelazny”
Członkowie Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Drugi od lewej: Edward Taraszkiewicz „Żelazny”Źródło:Wikimedia Commons
– Polacy mieli przystąpić do walki, gdy na wschód będą zmierzały alianckie jednostki – mówi dr Tomasz Łabuszewski.

PIOTR WŁOCZYK: Jak wielu Żołnierzy Wyklętych czekało tuż po pokonaniu Niemiec na wybuch kolejnej wojny, tym razem między aliantami zachodnimi a ZSRS?

DR TOMASZ ŁABUSZEWSKI: Do utworzenia Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej, czyli do 28 czerwca 1945 r., bardzo powszechne było przekonanie o tym, że rządy komunistów w Polsce są zjawiskiem tymczasowym. Żołnierze i działacze polskiego podziemia niepodległościowego oczekiwali, że alianci zachodni już niedługo zwrócą się przeciw Związkowi Sowieckiemu. Świadczą o tym nie tylko wielość inicjatyw antykomunistycznych, które pojawiły się wiosną 1945 r. w różnych częściach Polski, lecz także masowa dezercja z szeregów ludowego Wojska Polskiego, Milicji Obywatelskiej i tych struktur siłowych, które miały zapewnić komunistom władzę.

Czyli ten olbrzymi opór, który z dzisiejszej perspektywy wydaje się czymś kompletnie nieracjonalnym wobec tak ogromnej dysproporcji sił, miał jednak swoje racjonalne podstawy – podziemie niepodległościowe wcale nie zamierzało samotnie rzucać się na Sowietów.

Oczywiście. Podziemie zdawało sobie w pełni sprawę z tego, że Armia Czerwona jest potężna. Tu nie było miejsca na fantazjowanie, że damy sobie z nią radę w pojedynkę. Polacy mieli przystąpić do walki z krasnoarmiejcami, gdy na wschód będą zmierzały alianckie jednostki.

Na jaką pomoc mogliby liczyć alianci zachodni, gdyby jednak zdecydowali się w połowie 1945 r. uderzyć na Armię Czerwoną?

Latem 1945 r. w oddziałach partyzanckich służyło ok. 20 tys. żołnierzy i ok. 200 tys. osób czynnie uczestniczyło w konspiracji na innych polach.

Co konkretnie oznacza ta druga kategoria konspiratorów?

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu miesięcznika Historia Do Rzeczy.