Dmytro Klaczkiwski („Kłym Sawur”, „Ochrym”) na dzisiejszej Ukrainie upamiętniany jest jako bohater, który był organizatorem i pierwszym dowódcą Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Na centralnym placu w Równem, gdzie „Kłym Sawur” mieszkał podczas okupacji i gdzie Sowieci przywieźli jego zwłoki po przeprowadzeniu udanej zasadzki, wzniesiono ku jego pamięci pomnik. Również w Zbarażu, niedaleko Tarnopola, gdzie się urodził, znajduje się poświęcony mu monument. Przy tzw. trakcie Lisnycziwka, niedaleko Orżewa, gdzie zginął Klaczkiwski, do 2015 r. stał jedynie drewniany krzyż. Teraz zobaczymy już w tym miejscu pomnik.
Urodzony w 1911 r. Klaczkiwski uczył się w Stanisławowie i we Lwowie. W latach 1934–1935 służył w Wojsku Polskim jako starszy strzelec. Klaczkiwski został członkiem Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) jeszcze jako uczeń szkoły średniej. Zawodowo pracował jako sprzedawca w sklepie ukraińskiego stowarzyszenia Handel Ludowy. W październiku 1937 r. polskie władze aresztowały go pod zarzutem przynależności do OUN, ale ze względu na brak dowodów został zwolniony.
W 1940 r., w czasie sowieckiej okupacji, Klaczkiwski stanął na czele junactwa (młodzieżówka OUN) w obwodzie stanisławowskim OUN. W październiku 1940 r. został aresztowany przez NKWD. Podczas śledztwa nie przyznawał się do członkostwa w OUN. Na tzw. procesie 59 (tylu członków OUN stanęło przed sądem), który w dniach 17–19 stycznia 1941 r. odbył się we Lwowie, znalazł się w grupie 42 więźniów skazanych na karę śmierci. Ostatecznie Klaczkiwskiemu wyrok złagodzono, zmniejszając karę do 10 lat więzienia i pięciu lat zsyłki. Z więzienia w Berdyczowie wydostał się dzięki wybuchowi wojny niemiecko-sowieckiej.
Na początku 1942 r. (prawdopodobnie w styczniu) Dmytra Klaczkiwskiego mianowano prowidnykiem OUN na Północno-Zachodnich Ziemiach Ukraińskich (PZUZ), obejmujących obszar Wołynia i Polesia. Już w kwietniu 1942 r. brał on udział w II konferencji OUN-B, która odbyła się w okolicach Lwowa. Postanowiono na niej rozwijać działalność propagandową i przygotować organizacyjne kadry do walki o „samostijną Ukrajinę”. Miała to być walka prowadzona na dwa fronty – przeciwko III Rzeszy i ZSRS (z Polakami zamierzano się porozumieć pod warunkiem uznania Kresów Wschodnich jako ziem ukraińskich). Po powrocie „Kłym Sawur” przemierzał Wołyń, dokonując przeglądu posiadanych zasobów kadrowych. Mieszkał przez pewien czas w Równem przy ul. Szewczenki 36/3 w mieszkaniu Juliany Łuckiej „Uliany”, która na Wołyniu kierowała kobiecą organizacja OUN-B. Prowadzone w mieście aresztowania zmusiły jednak „Kłyma Sawura” do zmiany miejsca pobytu.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
