11 listopada 1918 r. – odzyskanie lasów

11 listopada 1918 r. – odzyskanie lasów

Dodano: 
Las, zdjęcie ilustracyjne
Las, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay / HerbertGeorg
U progu odbudowy polskiej państwowości, w 1918 r., krajobraz naszych lasów był już bardzo odległy od pradawnych, nieprzebytych puszcz, pełnych starych drzew i zwierzyny łownej. Dewastacje, gospodarka rabunkowa, niekontrolowane wyręby, brak kadr i planu – takimi konsekwencjami polityki zaborców i niedawnej wojny światowej musieli zmierzyć się polscy leśnicy tuż po odzyskaniu niepodległości.

Leśnik z krwi i kości, zapalony przyrodnik bezgranicznie oddany pracy. Właśnie taki był Józef Miłobędzki – człowiek, któremu przypadło w udziale symboliczne przejęcie lasów z rąk okupantów, absolwent Wydziału Leśnego w Instytucie Gospodarstwa Wiejskiego i Leśnictwa w Puławach, przez wiele lat związany z lasami na terenach Królestwa Kongresowego. W marcu 1918 r. został naczelnikiem nowo powstałego Wydziału Leśnego Ministerstwa Rolnictwa i Dóbr Koronnych, a w październiku objął kierownictwo nad Wydziałem Ochrony Lasów. W niemieckim zarządzie czynił usilne starania o przejęcie kontroli nad lasami Królestwa Kongresowego, by ukrócić dewastacje. Na próżno. Niemcy tłumaczyli swoją politykę „wojenną potrzebą”.

Wszystko zmieniło się 11 listopada 1918 r. Dzień, który do historii przeszedł jako data odzyskania niepodległości przez Polskę, okazał się także dniem symbolicznego odzyskania lasów. Właśnie wtedy Miłobędzki wraz z grupą leśników, w asyście wojskowej, przejął w Warszawie z rąk niemieckich siedzibę resortu rolnictwa i siedzibę Głównego Zarządu Lasów. Niemiecki personel opuścił biura, a kilka dni później wyjechał ze stolicy.

Artykuł został opublikowany w 3/2023 wydaniu miesięcznika Historia Do Rzeczy.