Cztery miesiące Polska leżała w dryfie, aż Anglicy popchnęli nas do wojny swoimi „gwarancjami”, których Beck uczepił się jak głupi
To sytuacja rzadko spotykana w historii innych narodów, a w naszej powtarzająca się nagminnie – mam wrażenie, że właśnie znowu mamy z nią do czynienia, stąd ten felieton. Postawieni w sytuacji wyboru między złymi rozwiązaniami (szachiści nazywają taką sytuację „zugzwang”) polscy liderzy po prostu odmawiają podjęcia jakiejkolwiek decyzji. Nie wypalił plan A? Planu B nie będzie, nie będzie też improwizacji. Po prostu ma być tak, jak powinno być. Nie przyjmujemy do wiadomości, że nie jest. Nie zgadzamy się na to.
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

