Gdy ludowość przeplata się z religią. Bogactwo wielkopiątkowych obrzędów

Gdy ludowość przeplata się z religią. Bogactwo wielkopiątkowych obrzędów

Dodano: 
Ukrzyżowanie Jezusa Chrystusa, mal. Jacopo Tintoretto
Ukrzyżowanie Jezusa Chrystusa, mal. Jacopo Tintoretto Źródło: Wikimedia Commons
Czas od Liturgii Wielkiego Piątku uważano kiedyś za wyjątkowo niebezpieczny. Gdy Pan Jezus po śmierci zstępował do Otchłani, aby po trzech dniach w triumfie zmartwychwstać, obawiano się złych duchów, które miały śmielej niż zwykle dokuczać ludziom.

Z tego też powodu w tradycji ludowej Wielki Piątek uważany był za swego rodzaju „magiczny” dzień. Był to czas postu, smutku, ale i nadziei na nowy początek.

Wielki Piątek to jedyny dzień w roku liturgicznym, kiedy nie jest sprawowana Msza święta. W centrum wielkopiątkowych obchodów znajduje się Liturgia Męki Pańskiej, odprawiana zazwyczaj w godzinach wieczornych. Liturgia składa się z trzech głównych części: Liturgii Słowa z czytaniem Ewangelii o męce Chrystusa, adoracji Krzyża – to centralny moment liturgii. Wierni podchodzą wtedy z czcią do odsłoniętego krzyża, całując figurę Pana Jezusa oraz z Komunii Świętej.

Po zakończeniu liturgii Najświętszy Sakrament zostaje przeniesiony do symbolicznego Grobu Pańskiego, gdzie rozpoczyna się adoracja.

Grób Pański

Grób Pański strojony jest w wielkopiątkowy ranek. Tradycja ta przywędrowała do Polski z Czech lub Niemiec, lecz w naszym kraju nabrała dopiero oprawy, jaką znamy współcześnie. I dawniej, i dziś wykonanie i strojenie Grobu kwiatami było wydarzeniem ważnym dla całej parafii czy zgromadzenia zakonnego. Przygotowywano się do tego niekiedy dużo wcześniej. Polskie Groby Pańskie zachwycały cudzoziemców bogactwem i przepychem, o czym pisał żyjący w XIX wieku historyk Zygmunt Gloger. Jego zdaniem zwyczaj strojenia grobów istniał w Polsce już w średniowieczu.

Grób Pański w katedrze polowej Wojska Polskiego w Warszawie (2016 r.).

W czasach zaborów czy okupacji niemieckiej podczas drugiej wojny światowej, Groby Pańskie zyskiwały dodatkowe znaczenie – umieszczano w nich dyskretnie symbole narodowe czy przedmioty, które przypominały o sytuacji umęczonej Ojczyzny pod zaborami czy okupacją.

Istniał zwyczaj, do dziś przez niektórych praktykowany, aby w Wielki Piątek wieczorem lub Wielką Sobotę w ciągu dnia odwiedzić Groby znajdujące się w okolicznych kościołach. Niegdyś, zwłaszcza w miastach, była to okazja, aby spotkać się ze znajomymi, wspólnie nawiedzać kolejne świątynie i wesoło, jak to pisano, „rozmawiać o niepobożnych przedmiotach”. Takie towarzyskie nawiedzanie grobów, bez należytej zadumy, w XVIII i XIX wieku było bardzo często krytykowane.

Przed Grobami Pańskimi, po Liturgii wielkopiątkowej, wystawiano straże. Do dziś przed Grobami czuwają ochotnicy, strażacy, żołnierze i harcerze. Przy Grobach można jeszcze spotkać czasem tzw. turków wielkanocnych, czyli straż ubraną w specjalne stroje, niekiedy nawiązujące do mundurów wojskowych. Pełnią oni wartę w kościołach m.in. na Podkarpaciu.

Zwyczaje wielkopiątkowe

Wielki Piątek to dzień postu ścisłego. Należy zrezygnować z potraw mięsnych. Można spożyć tylko jeden posiłek do syta. W dawnej Polsce szeroko rozpowszechnionym zwyczajem był obchodzony wieczorem w Wielki Piątek „pogrzeb żuru i śledzia”. Żur uważany był za potrawę postną. Spożywany był w wielu domach głównie ze względu na to, iż był dla każdego dostępny – zakwas można było sporządzić samemu. W Wielki Piątek, na znak końca postu, żur wynoszono z kuchni. Na Kujawach oblewano nim np. drzwi domostw. Praktykom tym towarzyszyły mało postne żarty i śmiech – był to jednak znak, że dzień Zmartwychwstania jest już blisko.

Pisanki. Zdjęcie ilustracyjne

Wielki Piątek uważany był za swego rodzaju „magiczny” dzień. Tego dnia obmywano się w rzece. Ludzie wierzyli jednak, że woda ma wówczas wyjątkowe właściwości i pozwoli zachować rodzinę od chorób i boleści. W Wielki Piątek sadzono także niekiedy drzewka owocowe, gdyż miało to zapewnić w przyszłości obfite plony. Tego dnia nie było jednak można szyć, tkać i prząść, „aby Panu Jezusowi nie narzucać paździerzy do ran”.

W Wielki Piątek, głównie kobiety i dzieci, przygotowywały jajka do święconki. Trzeba je było ugotować i przyozdobić. Tworzenie pisanek i kraszanek to jedna z najpiękniejszych – i do dzisiaj szeroko praktykowana – tradycja wielkanocna.

Niemal dwa tysiące lat tradycji

Triduum Paschalne to część Wielkiego Tygodnia, który rozpoczyna się w Niedzielę Palmową. W ostatnim tygodniu przed uroczystością Zmartwychwstania Pańskiego poszczono bardziej, niż w czasie wcześniejszych tygodni Wielkiego Postu. W wielu kościołach organizowano wówczas rekolekcje. W domach wykonywano ostatnie prace i porządki, a gospodynie zaczynały przygotowywać pierwsze potrawy, które trafić miały na wielkanocny stół.

Triduum Paschalne to najważniejszy okres w kalendarzu liturgicznym. Jego istotą jest celebracja Misterium Paschalnego: męki, śmierci oraz zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Rozpoczyna się ono w czwartek wieczorem, od Mszy Wieczerzy Pańskiej, a kończy w czasie nieszporów w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego.

O „najświętszym Triduum ukrzyżowanego, pogrzebanego i wskrzeszonego Chrystusa” pisał już święty Augustyn w V wieku, stąd też wiemy, że tradycja obchodów dni poprzedzających Wielkanoc jest bardzo długa.

Czytaj też:
Dziś Wielki Piątek. Jedyny dzień w roku bez mszy świętej
Czytaj też:
Najświętszy czas w roku. Triduum Paschalne zawsze miało dla Polaków wyjątkowe znaczenie
Czytaj też:
Wyjątkowe polskie palmy wielkanocne. Gdzie powstają najpiękniejsze?

Opracowała: Anna Szczepańska
Źródło: DoRzeczy.pl