Astronomowie z Uniwersytetu Hertfordshire w Wielkiej Brytanii odkryli w strukturze Drodze Mlecznej kilka nietypowychgwiazd, które mogły kiedyś należeć do innej galaktyki. Badając ich skład chemiczny oraz ich ruch blisko dysku galaktycznego, naukowcy doszli do wniosku, że galaktyka, z której pochodzą te gwiazdy, nazwana „Loki”, mogła połączyć się z naszą galaktyką około 10 miliardów lat temu.
Badanie tych gwiazd jest bardzo ważne dla zrozumienia historii Drogi Mlecznej i samego wszechświata. Galaktyka Loki mogła być jedną z pierwszych małych galaktyk, które powstały we wczesnym wszechświecie.
Większy „pochłania” mniejsze
Masywne galaktyki takie jak nasza (a Droga Mleczna nie jest wcale największą znaną galaktyką) nie rodzą się w całości. Powstają w ciągu miliardów lat poprzez łączenie się z mniejszymi galaktykami. We wczesnym Wszechświecie materia skupiała się w obłoki gazu, które zapadały się, tworząc pierwsze prymitywne galaktyki. Te małe układy następnie łączyły się, tworząc duże struktury, które widzimy dzisiaj.
W najnowszym badaniu, którego wyniki opublikowano w czasopiśmie „Monthly Notices of the Royal Astronomical Society”, astronomowie opisali 20 bardzo starych gwiazd o bardzo małej zawartości metali, krążących niezwykle blisko dysku galaktycznego, czyli płaskiego, obracającego się obszaru Drogi Mlecznej, w którym znajduje się większość gwiazd, łącznie ze Słońcem.
„Pierwsze gwiazdy, które powstały we Wszechświecie, były zbudowane z wodoru i helu. Dopiero wewnątrz tych wczesnych gwiazd wodór i hel łączył się w cięższe pierwiastki, które astronomowie nazywają metalami. Gwiazdy te, eksplodując, wzbogacały otaczający gaz w te metale. Każda kolejna generacja gwiazd powstawała zatem z materiału nieco bardziej wzbogaconego niż poprzednia”. (cyt. za: S, Karantha, „The Milky Way ate a galaxy called Loki, and scientists think they found its bones”).
Gdy wczesne małe galaktyki zderzały się i łączyły, ich gwiazdy, gaz i ciemna materia stały się częścią rozwijającej się, młodej Drogi Mlecznej. Gwiazdy z najwcześniejszych połączeń znajdują się zatem głębiej w Drodze Mlecznej, podczas gdy gwiazdy z galaktyk, które połączyły się później, będą zapewne rozproszone dalej w galaktycznym halo, rozległym, obszarze rozciągającym się poza jasny dysk.
Jednak, jak dotąd, w wewnętrznych rejonach Drogi Mlecznej odkryto bardzo niewiele gwiazd ubogich w metale, które mogłyby zweryfikować tę hipotezę. Dlatego, gdy zespół zidentyfikował 20 gwiazd ubogich w metale krążących blisko dysku galaktycznego, zastanawiali się, czy gwiazdy te mogą być pozostałościami po dawnym połączeniu.
Podejrzewa się, że Droga Mleczna połączyła się z kilkunastoma lub więcej galaktykami karłowatymi w ciągu swojej liczącej 12 miliardów lat historii. Jedną z nich była karłowata galaktyka nazwana Loki, której masę szacuje się na 1,4 miliarda mas Słońca.
Nazwa Loki wzięła się od nordyckiego bóstwa, Lokiego, kojarzonego jako psotnik i szust. „Tak, jak jego intencje mogą być trudne do rozszyfrowania, tak te starożytne gwiazdy sprawiły nam pewne trudności w zrozumieniu ich pochodzenia”. – mówił jeden z astronomów.
Aby w pełni zrozumieć pochodzenie gwiazd o małej zawartości metali potrzeba jednak dalszych badań: zespół musiałby bowiem obserwować gwiazdy oraz inne obiekty, niebędące z pewnością obiektami galaktyki Loki, za pomocą tego samego teleskopu, co pozwoliłoby lepiej zrozumieć różnice między tym systemem a innymi częściami halo Drogi Mlecznej.
Uważa się jednocześnie, że poszukiwania pozostałości tej, ale i innych galaktyk karłowatych nie powinny ograniczać się tylko do halo. Ukryte układy w wewnętrznych rejonach galaktyki mogą zawierać wskazówki dotyczące pierwotnych galaktyk młodego wszechświata, choć ich wykrycie w zatłoczonym dysku byłoby trudne.
Czytaj też:
Starsze od Stonehenge. Crannog – tajemnicze struktury z jezioraCzytaj też:
Neandertalczycy znali stomatologię? Rewolucyjne znaleziskoCzytaj też:
Ślady alkoholu sprzed 4,5 tys. lat. Nietypowe znalezisko na Podlasiu
