Bitwa pod Lepanto jest uważana za najbardziej krwawą bitwę morską w historii. Zwycięstwo chrześcijan było przygniatające. Niestety – nie wykorzystano tego sukcesu.
Siły tureckie i chrześcijańskie
W roku 1453 Imperium Osmańskie podbiło resztę posiadłości Cesarstwa Bizantyńskiego, w tym najważniejsze miasto, stolicę – Konstantynopol. To nie zahamowało dalszych apetytów sułtanatu, który dążył do zajęcia kolejnych ziem należących do chrześcijan.
Wpływy Turcji krzyżowały się z obszarami, gdzie chciała dominować Wenecja posiadająca silną flotę i swoje interesy na trasie licznych szlaków handlowych. W 1570 roku Osmanowie zażądali, aby Wenecja oddała im Cypr. Żądanie to pozostało bez odpowiedzi, co sprawiło, że Osmanowie najechali Cypr i zajęli go siłą. Ten krok spowodował, że papież Pius V zrozumiał, że sułtanat nie cofnie się przed dalszymi podbojami w basenie Morza Śródziemnego, a ich ekspansja może wkrótce zagrozić Rzymowi. Przeciwstawić się Osmanom mogły tylko połączone siły chrześcijan. W ten właśnie sposób powołano do życia Ligę Świętą.
Papież nie mógł liczyć na cały świat chrześcijański. Protestanckie kraje niemieckie i Anglia nie miały zamiaru pomagać papiestwu. Pius V mógł liczyć na Wenecję i Hiszpanię rządzona przez Habsburgów.
Bitwa pod Lepanto rozpoczęła się 7 października 1571 roku. Siłami Ligi Świętej dowodził Juan de Austria, nieślubny syn cesarza Karola V Habsburga. Miał on do dyspozycji około 200 okrętów. Naprzeciwko nich pojawiło się około 250 jednostek osmańskich pod dowództwem, Ali Paszy.
![]()
Według zachowanych relacji, na widok groźnie wyglądających okrętów tureckich, Juan de Austria przesiadł się na najszybszą brygantynę i popłynął nią wzdłuż swoich okrętów. Nad głową, w ręku trzymał żelazny krzyż. Na flagowym okręcie wciągnięto banderę z wizerunkiem ukrzyżowanego Chrystusa. Ten widok zagrzał do walki wszystkich chrześcijańskich żołnierzy.
Turcy próbowali przyjąć taktykę abordażu, jednak bez skutku. Okręty weneckie były dużo szybsze i nie pozwalały jednostkom tureckim zbliżyć się do siebie. Pozostałe okręty chrześcijańskie prowadziły nieustanny ostrzał sił osmańskich. W bitwie pod Lepanto większość okrętów tureckich zostało zniszczonych (około 140), zginęło wielu doświadczonych dowódców i marynarzy – nawet 30 tysięcy. Śmierć poniósł głównodowodzący, Ali Pasza. Po stronie Ligi Świętej zginęło 9 tysięcy żołnierzy. Stracono także 12 okrętów.
Europejczycy nie potrafili wykorzystać ogromnego tryumfu pod Lepanto. Niedługo później Turcy zajęli Tunis (należący do Hiszpanii) i wciąż znajdowali się w posiadaniu Cypru, co było doskonałym przyczółkiem dla dalszej ekspansji w rejonie Morza Śródziemnego.
Uczestnicy bitwy
Według zachowanych przekazów jedną z uczestniczek bitwy pod Lepanto była Maria la Bailadora. Zaciągnęła się ona (ponoć w przebraniu mężczyzny) do służby wojskowej, chcąc być blisko swego kochanka. Służyła na statku flagowym, walczyła w pierwszym rzędzie wraz z mężczyznami. Miała zabić przynajmniej jednego Turka. Podobno o tym, że na pokładzie statku znajduje się kobieta wiedział nawet Juan de Austria, ale ze względu na to, że nie ustępowała w walkach mężczyznom, nikt nie miał zastrzeżeń do jej obecności.
Innym, znanym uczestnikiem bitwy pod Lepanto był autor „Don Kichota”, Miguel de Cervantes. Po latach z dumą wspominał swój udział w starciu z Turkami, choć podczas bitwy został aż trzykrotnie ranny. Blizny były dla niego dowodem na służbę w szlachetnej sprawie.
„Nie mogłem ścierpieć, że nazywa mię starcem i kaleką, jakby to w mojej mocy było wstrzymać czas, by nie przechodził po mnie, albo jakby kalectwo moje wzięło początek w jakowejś szynkowni, a nie w najszczytniejszej potrzebie, jaką widziały wieki przeszłe i obecne ani jaką przyszłe znają nadzieję oglądać. Jeśli rany moje nie jaśnieją w oczach człeka, który na nie patrzy, są przynajmniej szanowane i czczone przez ludzi, którzy wiedzą, gdzie je zdobyłem; piękniej wygląda żołnierz poległy w bitwie niż wolny w ucieczce; a tak to tkwi we mnie, że gdyby mi dziś dano do wyboru i umożliwiono rzecz niemożliwą, wolę to, że byłem obecny w owej wspaniałej potrzebie, niźli od ran moich być wolny, nie biorąc w niej udziału” – pisał później Cervantes.
Opieka Matki Bożej
Co ciekawe, papież już w chwili zakończenia bitwy znał jej wynik. Z „technicznego” punktu widzenia było to niemożliwe, bowiem posłaniec dotarł do Rzymu dopiero po dwóch tygodniach. Niemniej papież Pius V już wieczorem 7 października 1571 roku – według kronikarzy – zerwał się z miejsca, podszedł do okna i zaczął dziękować Matce Bożej za zwycięstwo Ligi Świętej. Papież powiedział, że przed chwilą doznał wizji, w której Maryja rozpościera swój ochronny płaszcz nad chrześcijańską flotą.
![]()
Aby podziękować Matce Bożej za opiekę, papież, który przed bitwą rozkazał we wszystkich kościołach i klasztorach odmawiać różaniec, uczynił dzień 7 października świętem Matki Bożej Zwycięskiej (zmienione później na Matki Bożej Różańcowej). To święto obchodzone jest w Kościele Katolickim do dzisiaj.
Papież Leon XIII, który na tronie piotrowym zasiadał w latach 1878-1903 pisał o bitwie pod Lepanto:
„Skuteczność i moc tego nabożeństwa ujawniły się w XVI w., kiedy potężne siły tureckie zagrażały niemal całej Europie, chcąc narzucić jej jarzmo przesądów i barbarzyństwa. W owym czasie Najwyższy Pasterz, św. Pius V, po obudzeniu wśród wszystkich władców chrześcijańskich gorliwości do wspólnej obrony, zabiegał z wielką żarliwością o uzyskanie dla chrześcijaństwa łaski najpotężniejszej Matki Bożej. Dał niebu i ziemi tak szlachetny przykład, że zgromadził wokół siebie wszystkie umysły i serca ówczesnej epoki. Rycerze wierni Chrystusowi, którzy przygotowywali się do złożenia ofiary ze swego życia i krwi w walce za wiarę i za swoją ojczyznę, bez lęku wypłynęli w morze, by zewrzeć się z nieprzyjaciółmi nie opodal Zatoki Korynckiej. Tymczasem ci, którzy nie byli zdolni do włączenia się z nimi do boju, uformowali armię pobożnych suplikantów, którzy wzywali Maryję i jednym głosem pozdrawiali Ją słowami różańca, błagając Matkę Bożą o wielkie zwycięstwo dla walczących towarzyszy. Najpotężniejsza Pani udzieliła im swej pomocy, bowiem w bitwie morskiej, jaka rozegrała się w pobliżu Wysp Echinades, flota chrześcijańska odniosła bez poważniejszych strat wspaniałe zwycięstwo, które całkowicie rozgromiło nieprzyjaciela”.
Czytaj też:
Bitwa pod Nikopolis. Krucjata, konieczność czy grzech pychy? Czytaj też:
Drugi sobór nicejski. Ikonoklazm i ostatni wspólny sobór Kościoła Czytaj też:
Eleonora Akwitańska. Najpotężniejsza kobieta Europy
