Choć nie wszyscy są jej amatorami, to nie da się ukryć, że kawa rozpuszczalna wszystkim kojarzy się przede wszystkim z wygodą. Wystarczy tylko łyżeczka proszku, gorąca woda i gotowe. A kto pierwszy wpadł na pomysł kawy instant?
Wczesne próby
Pierwsze pomysły na rozpuszczalną kawę pojawiły się już w XVIII wieku. W 1771 roku w Wielkiej Brytanii zgłoszono patent na „coffee compound”, ale produkt nie zyskał popularności. Prawdziwy przełom nastąpił dopiero pod koniec XIX wieku. W 1890 roku nowozelandzki przedsiębiorca David Strang opatentował proces „dry hot-air” i sprzedawał Strang’s Coffee – jedną z pierwszych komercyjnych wersji kawy w formie proszku do rozpuszczania w wodzie.
Na początku XX wieku do gry wszedł Satori Kato, japoński chemik pracujący w Chicago. W 1901 roku zaprezentował swój proszek na wystawie Pan-American Exposition w Buffalo. Patent na swój sposób pozyskiwania sproszkowanej kawy uzyskał w 1903 roku. Jego kawa lepiej trafiła w gusta odbiorców, ale wciąż nie trafiła do masowej produkcji.
![]()
Największy wkład w masową produkcję kawy rozpuszczalnej miał bez wątpienia George Constant Louis Washington. Był to belgijsko-brytyjski wynalazca mieszkający w USA. Podczas pobytu w Gwatemali zauważył osad na pokrywce dzbanka i zaczął eksperymentować. Na przełomie lat 1909-1910 roku Washington uruchomił produkcję kawy w proszku pod marką Red E Coffee (później zmienił jej nazwę na G. Washington’s Coffee). Jego firma mająca siedzibę na Brooklynie szybko się rozwijała.
Sukces Washingtona nie byłby jednak tak duży, gdyby nie pierwsza wojna świata. To w trakcie tego konfliktu okazało się, jak wielkie jest zapotrzebowanie na sproszkowaną kawę, którą można przyrządzić w każdym miejscu i o każdej porze. Amerykańskie wojsko masowo zaczęło masowo zamawiać produkt Washingtona. Żołnierze jego kawę zaczęli nawet nazywać „cup of George”, czyli „filiżanka Geogre'a”. Był to produkt idealny do przygotowania okopach: łatwy do transportu, szybki w przygotowaniu, który można było pić nawet na zimno. Podnosił morale, a nawet w niewielkim stopniu przypominał o domowej atmosferze. W 1918 roku armia USA składała zamówienie na aż 37 tysięcy funtów kawy rozpuszczalnej dziennie, podczas gdy cała krajowa produkcja wynosiła około... 6 tysięcy funtów. Kawa instant stała się dla żołnierzy amerykańskich niezbędnym elementem diety podczas wojny. Pomagała walczyć z głodem, zmęczeniem, a podobno nawet ze skutkami gazów bojowych.
Po wojnie, gdy weterani wrócili do domów, nawyk picia kawy rozpuszczalnej pozostał. Firma Washingtona, idąc tym tropem, reklamowała się nawet hasłem „Went to War! Home Again!”. To właśnie wtedy kawa rozpuszczalna przestała być kojarzona przede wszystkim z wojskowym zaopatrzeniem.
Szwajcarski przełom 1938 roku
Kolejny boom dla kawy rozpuszczalnej nastąpił pod koniec lat trzydziestych XX wieku, kiedy Brazylia tonęła w nadprodukcji kawy. Rząd niszczył miliony worków ziaren, aby tylko stabilizować ceny surowca. Wtedy zwrócono się do szwajcarskiej firmy Nestlé, znanej wtedy głównie z produkcji mleka w proszku. Jej prezes Louis Dapples dostrzegł wtedy szansę na kolejny sukces.
Zadanie stworzenia wysokiej jakości kawy rozpuszczalnej powierzono chemikowi Maxowi Morgenthalerowi. Pracował on nad projektem od 1929 do 1932 roku. Po kilku latach prób Nestlé przerwało finansowanie, gdyż uznali smak kawy wciąż nie jest zadowalający. Morgenthaler nie poddał się jednak, eksperymentował w domu, przy kuchennym stole i w wolnych chwilach w fabrycznym laboratorium. W końcu wynalazca dodał do kawy węglowodany (m.in. maltodekstrynę i glukozę), które wiązały lotne aromaty. Aromat uwalniał się dopiero po zalaniu proszku wodą.
![]()
W kwietniu 1937 roku Morgenthaler zaprosił zarząd firmy na degustację. Reakcja była entuzjastyczna. 1 kwietnia 1938 roku Nestlé wypuściła na rynek markę kawy rozpuszczalnej Nescafé jako „Blitzkaffee” (błyskawiczna kawa). Małe, okrągłe puszki z brązową etykietą sprzedawały się błyskawicznie, a roczna produkcja zniknęła w ciągu dwóch miesięcy. Patent na przyrządzenie kawy rozpuszczalnej przyznano Morgenthalerowi pod koniec 1938 roku
Początkowo marketing marki Nescafé skierowany był głównie do mężczyzn, gdyż zakładano, że mężczyźni bez pomocy kobiety... nie poradzą sobie z parzeniem tradycyjnej kawy.
Wielki komercyjny sukces firma Nestlé odniosła podczas drugiej wojny światowej, kiedy kawę instant ich produkcji zaczęła zamawiać amerykańska armia.
Najpopularniejsze metody produkcji kawy instant to spray-drying (suszenie rozpyłowe) oraz freeze-drying (liofilizacja), czyli metoda droższa, ale dająca lepszą jakość).
Choć kawa rozpuszczalna, przynajmniej zdaniem większości koneserów tego napoju, nigdy nie zastąpi kawy parzonej, to bez wątpienia stała się globalnym fenomenem. Coraz nowsze i lepsze sposoby jej produkcji podnoszą jej jakość, a niektóre wersje kawy instant potrafią zaskoczyć smakiem nawet baristów.
Czytaj też:
Najstarszy "świadek" oblężenia Troi. To źródło starsze, niż przekazy pisane Czytaj też:
To nie żart. PRL miała jednak pewne osiągnięcie Czytaj też:
"Niech jedzą ciastka". Najbardziej przekłamany cytat świata?
