Przyjaźń od tysięcy lat. Jak łowcy-zbieracze "ukształtowali" pierwsze psy

Przyjaźń od tysięcy lat. Jak łowcy-zbieracze "ukształtowali" pierwsze psy

Dodano: 
Psy pilnujące owiec. Zdj. ilustracyjne
Psy pilnujące owiec. Zdj. ilustracyjne Źródło: Wikimedia Commons / Nedih Limani - CC BY-SA 3.0
Psy towarzyszą ludziom od około 15 tysięcy lat. To znacznie dłużej, niż istnieje rolnictwo i znacznie wcześniej, niż nastąpiło udomowienie innych zwierząt

Praca archeologa Petera Mitchella „First Dogs: Hunter-Gatherers and their Canine Companions from Prehistory to the Present” pokazuje, że to właśnie społeczności łowiecko-zbierackie odegrały kluczową rolę procesie udomowienia wilków. Domestykacja była trwającą setki, a nawet tysiące lat wzajemną relacją. Początkowo ludzie i wilki byli równorzędnymi partnerami. Z czasem zaczęło się to zmieniać, a psy „dopasowały” się do ludzi, ich miejsca zamieszkania, trybu życia i potrzeb.

Wzajemne kształtowanie

Najwcześniejsze dowody na to, że psy odgrywały w życiu ludzi ważną rolę, są pochówki psów datowane na około 14 tysięcy lat, co świadczy o głębokiej więzi łączącej je z właścicielem. Psy pomagały w polowaniach, strzegły obozowisk, nosiły ciężary, a czasem pełniły rolę towarzyszy. Role te różniły się w zależności od regionu i środowiska, co z czasem prowadziło do wyraźnych zmian morfologicznych i genetycznych.

W Arktyce psy stały się potężnymi zwierzętami pociągowymi. Badania kości ujawniają wzmocnione kończyny i zmiany w kręgosłupie związane z ciągnięciem ładunków. Ich dieta często odzwierciedlała dietę ludzi, zwłaszcza w społecznościach nadmorskich, bogatą w produkty morskie. Na Wyżynie Tybetańskiej psy i ludzie rozwinęli podobne adaptacje genetyczne pozwalające przetrwać w warunkach niedoboru tlenu. W tropikalnych lasach Ameryki Południowej i Azji Południowo-Wschodniej psy były stworzeniami lekkimi, zwinnymi, świetnymi partnerami w czasie polowań, przystosowanymi do poruszania się w gęstej roślinności.

Petroglify z Wolfe Ranch przedstawiające myśliwych i psy

Ludzie celowo selekcjonowali też niektóre cechy psów. W północno-zachodniej części Ameryki Północnej niektóre społeczności hodowały małe psy o grubej, „wełnistej” sierści, z której sporządzano koce.

Proces adaptacji działał jednak w obie strony. Psy i ludzie dzielili te same źródła pożywienia, te same choroby, klimat i wyzwania fizyczne. Współczesna różnorodność ras jest wynikiem wielu niezależnych ścieżek ewolucyjnych, które zaczęły się właśnie wśród łowców-zbieraczy. Wiele dawnych linii genetycznych zniknęło wraz z ekspansją europejskich ras w epoce kolonialnej, choć lokalne populacje zachowały ślady starszych gatunków.

Autor badań podkreśla, że domestykacja psów… trwa nadal. Jego zdaniem, udomawianie to trwający tysiąclecia proces wzajemnego kształtowania, łowcy-zbieracze stoją tylko w samym centrum tej historii.

Czytaj też:
Ukryty świat w okolicy Machu Picchu. Nowe zaskakujące znaleziska
Czytaj też:
Chrystus z Głębin. Podwodny strażnik pamięci i... atrakcja turystyczna
Czytaj też:
Najstarsze znane zaćmienia Słońca. Często wykorzystywano je politycznie

Opracowała: Anna Szczepańska
Źródło: DoRzeczy.pl / archaeologymag.com