Henryk Arctowski. Polarnik, któremu zawdzięczamy kształt naszych granic

Henryk Arctowski. Polarnik, któremu zawdzięczamy kształt naszych granic

Dodano: 
Henryk Arctowski
Henryk ArctowskiŹródło:Wikimedia Commons
Henryk Arctowski – polski geograf, geolog, geofizyk, podróżnik. Człowiek o wielkiej wiedzy i wielu talentach naukowych. Brał udział w konferencji paryskiej w 1919 roku. To także jemu, obok ludzi takich jak Roman Dmowski czy Ignacy Jan Paderewski, zawdzięczamy kształt naszych granic.

Henryk Arctowski urodził się 15 lipca 1871 roku w Warszawie. Na świat przyszedł jako Henryk Artzt. Jego przodkowie pochodzili z Wirtembergii i zamieszkali w Polsce w XVII wieku.

Młody Henryk uczył się w gimnazjum w Inowrocławiu. Niestety spotkały go tam szykany ze strony Niemców, co spowodowało, że musiał w końcu zmienić szkołę. Rodzice wysłali go aż do Belgii, gdzie uczył się w szkole średniej Athénee w Liège. Tam także poszedł na studia. Wybrał Wydział Matematyczno-Przyrodniczy, studiował matematykę i fizykę. Po roku wyjechał do Paryża i zmienił uczelnię. W stolicy Francji Henryk Artzt podjął studia na Sorbonie z dziedziny chemii i geologii. Uczęszczał też na wykłady do Collège de France.

W 1893 roku Artzt rozpoczął pracę na Uniwersytecie w Liège. W tym samym roku postanowił zmienić nazwisko na Arctowski, chcąc podkreślić swoje polskie pochodzenie.

Na Antarktydę i… do Paryża

Dwa lata później Henryk Arctowski poznał podróżnika Adriena de Gerlache de Gomery'ego, który szykował się właśnie na wyprawę na Antarktydę. Niewiele się zastanawiając, Arctowski również postanowił wziąć udział w wyprawie. Kolejne miesiące polski badacz poświęcił na dodatkowe studia, chcąc jak najbardziej poszerzyć swoją wiedzę z zakresu geologii, oceanografii czy glacjologii. Spotykał się także z ludźmi, którzy brali już udział w wyprawach na Antarktydę.

Wyprawa de Gomery'ego wyruszyła z Antwerpii 16 sierpnia 1897 roku na statku „Belgica”. Statek, zwany wcześniej „Patria”, służył do połowu wielorybów. Oprócz Henryka Arctowskiego dołączył do wyprawy także inny Polak, meteorolog Antoni Dobrowolski. Na pokładzie „Belgiki” znalazło się międzynarodowe towarzystwo. Wśród załogi był m.in. Roald Amundsen – późniejszy pierwszy zdobywca bieguna południowego. Henryk Arctowski został kierownikiem naukowym wyprawy.

Statek "Belgica" na tle krajobrazu Antarktyki, 1898 r.

Na oceanach i na Antarktydzie ekipa spędziła kolejne dwa lata. Po powrocie Arctowski rozpoczął pracę w Observatoire Royal de Belgique w Uccle (Ukkel) w Belgii i opracował raport z wyprawy pod nazwą „Projekt międzynarodowych badań Antarktydy”.

W 1900 roku Gerlach Gomery i Arctowski zostali zaproszeni przez rodzinę królewską na przyjęcie w zamku królewskim. Tam Arctowski poznał swą przyszłą żonę, śpiewaczkę operową Arian Jane Addy. W kolejnych latach Henryk Arctowski kierował stacją meteorologiczną i obserwatorium w Uccle.

W 1909 roku Arctowski znalazł się w Stanach Zjednoczonych. Był on jedną z osób, która rozstrzygnąć miała spór dotyczący tego, kto pierwszy dotarł do bieguna północnego: Frederick Cook czy Robert Peary. Po tym wydarzeniu Arctowski zdecydował się zamieszkać w USA na stałe. Osiadł w Nowym Jorku, został dyrektorem działu przyrodniczego Nowojorskiej Biblioteki Publicznej.

Odkąd zamieszkał w Stanach Zjednoczonych, Henryk Arctowski zaangażował się w sprawę polską i kwestię odzyskania przez Polskę niepodległości. Współpracował z „Komisją do Spraw Polski” i przygotowywał bardzo obszerny raport, w którym omawiał m.in. kwestie geografii Polski, jej składu demograficznego, uwarunkowań geologicznych czy sprawę bogactw naturalnych.

W 1919 roku Henryk Arctowski pojawił się w Paryżu, gdzie wziął udział w konferencji pokojowej kończącej I wojnę światową. Swój raport dotyczący Polski zaprezentował stronie amerykańskiej. Praca Arctowskiego miała niebagatelny wpływ na to, w jaki sposób ustalone zostały granice Polski. Po konferencji paryskiej Arctowski wrócił do Polski. Otrzymał propozycję objęcia ministerstwa oświaty, lecz teki ministra nie przyjął. Wyjechał do Lwowa, gdzie na Uniwersytecie Jana Kazimierza organizować zaczął Katedrę Geofizyki i Meteorologii. Katedrą tą kierował do 1939 roku.

Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego

W sierpniu 1939 roku Arctowski przebywał w Stanach Zjednoczonych, gdzie brał udział w Kongresie Międzynarodowej Unii Geodezyjno-Geofizycznej. W chwili wybuchu II wojny światowej nie miał jak wrócić do ojczyzny; pozostał w Waszyngtonie.

Henryk Arctowski zamieszkał w stolicy USA. Podjął pracę w Smithsonian Institution (obserwatorium astronomiczne w Waszyngtonie). W lipcu 1940 roku, wraz z żoną, otrzymał obywatelstwo amerykańskie. Po wojnie podjął pracę z polskimi instytucjami naukowymi, lecz stan zdrowia coraz mniej pozwalał mu na zbyt wytężoną pracę.

Henryk Arctowski zmarł 21 lutego 1958 roku w Waszyngtonie. Jego prochy, zgodnie z jego wolą, zostały sprowadzone do Polski. Henryk Arctowski wraz z małżonką spoczywają na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

Henryk Arctowski to jeden z najsłynniejszych na świecie geofizyków i meteorologów. Był autorem ponad 300 prac naukowych pisanych w trzech językach.

Polska stacja badawcza zlokalizowana na Wyspie Króla Jerzego w archipelagu Szetlandów Południowych, która powstała w 1977 roku, otrzymała rok później nazwę „Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego”.

Czytaj też:
Wyścig o biegun. Robert Falcon Scott i Roald Amundsen na biegunie południowym
Czytaj też:
Jan Szczepanik. Genialny wynalazca-samouk. Życie i wynalazki
Czytaj też:
Polacy wracają na Antarktydę. Reaktywacja polskiej stacji badawczej im. Dobrowolskiego
Czytaj też:
QUIZ: Polscy wynalazcy. Geniusze światowego formatu. Znasz ich?