• Krzysztof MasłońAutor:Krzysztof Masłoń

Pasja i misja

Dodano: 
Aleksandra Ziółkowska-Boehm
Aleksandra Ziółkowska-Boehm Źródło: Wikimedia Commons / Warschauer - CC BY-SA 4.0
– Oczywiście, że jestem Polką, ale moja sytuacja osobista sprawia, że poniekąd czuję się ambasadorem spraw polskich w Ameryce i amerykańskich w Polsce – podkreślała pisarka

„Czegoś podobnego jeszcze nie widziałem. Nie dość, że senator Biden został zasypany listami, ale Rada Miejska w Wilmington i w kilku innych miastach, jak również izba ustawodawcza stanu Delaware uchwaliły wniosek radnego popierającego nasze postulaty. Informują mnie moi przyjaciele na Capitol Hill, że Biden być może poprze Roth-Liberman-Mikulska – wsparcie przyjęcia do NATO Polski, Czech i Węgier. Gdybyśmy mieli Aleksandrę Ziółkowską we wszystkich 50 stanach, byłbym spokojny o ratyfikację przyjęcia Polski do NATO. Niestety, pani senator Kay Bailey Hutchison z Teksasu jest jeszcze gorszym problemem. Może dałoby się także ją poddać masażowi jej wyborów” – ten list do Aleksandry Ziółkowskiej-Boehm znajdziemy w „Polskiej drodze do NATO” Jana Nowaka-Jeziorańskiego, człowieka legendy, sławnego „Kuriera z Warszawy” czasu wojny, a po niej wieloletniego dyrektora Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa.

Był rok 1997. Na wejście Polski do NATO musiało wyrazić zgodę wszystkie 50 stanów USA. Przeciwni byli późniejszy amerykański prezydent Joe Biden ze stanu Delaware i pani Hutchison z Teksasu. Zgodnie z życzeniem Jana Nowaka zostali „wymasowani”, co było zasługą tyleż mieszkającej w Delaware polskiej pisarki, ile jej amerykańskiego męża, Normana Boehma, wielkiego przyjaciela Polski i Polaków. Wzruszające wspomnienie o nim znalazło się w najnowszej książce Aleksandry Ziółkowskiej-Boehm, wydanej kilka miesięcy temu przez Bellonę pt. „Ocean czułości”. Traf chciał, że niemal dokładnie w tym samym czasie, w Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown w Pensylwanii, prezydent RP, Karol Nawrocki, odznaczył autorkę Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej – „za upamiętnianie najnowszej historii Polski”.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu miesięcznika Historia Do Rzeczy.