26 stycznia 1797 roku Rosja, Austria i Prusy podpisały w Petersburgu ostateczną konwencję rozbiorową Rzeczypospolitej (konwencja petersburska). Dodany do niej tajny artykuł mówił, że „samo imię Polski będzie na zawsze wymazane z prawa narodów”. Nie dopuszczano nawet myśli, że polskie ziemie miałyby się jeszcze kiedykolwiek zjednoczyć.
Droga do trzeciego rozbioru
Państwa zaborcze od dawna prowadziły rozmowy na temat podzielenia między siebie terytorium państwa polskiego. Pierwszy rozbiór miał miejsce w roku 1772, drugi – w 1793, a trzeci i ostatni w 1795 roku. Rzeczypospolita Obojga Narodów przestała istnieć.
Zanim doszło do trzeciego rozbioru, niektórzy próbowali ratować tragiczną sytuację. W 1788 roku rozpoczął się Sejm Wielki, trwający z przerwami cztery lata. W czasie jego trwania uchwalono Konstytucję 3 Maja (3 maja 1791), która rewolucjonizowała ustrój panujący w państwie polskim, reformowała model rządzenia i wprowadzała wiele pożytecznych zmian. Niestety było już za późno na wiele reform. Nie pomogła nawet walka zbrojna, tzw. wojna w obronie Konstytucji. Rok po zakończeniu Sejmu Wielkiego doszło do drugiego rozbioru, pomimo to część Polaków próbowała nadal walczyć o resztki suwerenności.
Wkrótce wybuchła insurekcja kościuszkowska. Bohaterski zryw nie zrealizował stawianych sobie celów, a powstańcy zostali zmuszeni do kapitulacji 16 listopada 1794 roku. Niecały rok później, 24 października 1795 roku trzy państwa zaborcze, Prusy, Austria i Rosja ogłosiły trzeci rozbiór Polski. Rzeczypospolita zniknęła z map.
Rosja zagarnęła wszystkie ziemie na wschód od Niemna i Bugu, łącznie 120 tysięcy kilometrów kwadratowych. Spośród wszystkich państw zaborczych otrzymała największe terytorium.
Austria zyskała Lubelszczyznę, Małopolskę z Krakowem oraz część Mazowsza i Podlasia.
Prusy przyłączyły do swego terytorium część Mazowsza z Warszawą, część Podlasia oraz część Litwy i fragment ziemi krakowskiej (tzw. Nowy Śląsk).
Następnego dnia po ogłoszeniu trzeciego rozbioru, tj. 25 października 1795 roku, król Stanisław August Poniatowski abdykował. Niedługo później wyjechał do Grodna, a stamtąd do Petersburga, gdzie mieszkał do śmierci (zmarł nagle 12 lutego 1798 roku).
Konwencja petersburska
Ponad rok po dokonaniu trzeciego rozbioru, w czasie którym specjalnie powołana komisja wyznaczała granice pomiędzy państwami zaborczymi, 26 stycznia 1797 roku Rosja, Austria i Prusy podpisały w Petersburgu ostateczną konwencję rozbiorową Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Dodano do niej tajny artykuł, w którym wskazywano, że „samo imię Polski będzie na zawsze wymazane z prawa narodów”.
W konwencji petersburskiej pisano:
Gdy przez obydwa dwory cesarskie, jak również przez Jego Królewską Mość Króla Pruskiego, uznana została konieczność uchylenia wszystkiego, co może nasuwać wspomnienie istnienia Królestwa Polskiego, skoro uskutecznione zostało unicestwienie tego ciała politycznego, przeto wysokie strony, zawierające umowę, postanowiły i zobowiązują się odnośnie do trzech dworów, nie zamieszczać w tytule miana i nazwy łącznej Królestwa Polskiego, która zostanie odtąd na zawsze skasowana. Wszelako wolno im będzie używać tytułów częściowych, które należą się władzy różnych prowincji tegoż Królestwa, jakie przeszły pod ich panowanie.
– Konwencja petersburska ustalała, że trzy mocarstwa rozbiorowe nie będą używać w tytulaturach swych monarchów określenia Królestwo Polskie. Chodziło przede wszystkim o to, aby żadne z tych państw nie próbowało w przyszłości odbudować Rzeczypospolitej, powołując się na sukcesję po polskich królach i łącząc trzy jej części pod jednym berłem. Zapis ten zignorował już car rosyjski Aleksander I, przyjmując w 1815 roku tytuł króla polskiego – mówił w rozmowie z portalem histmag.org profesor Piotr Ugniewski.
Państwo polskie zostało przywrócone dopiero w roku 1918. Wcześniej istniały jedynie słabe, zależne od silniejszych partnerów lub zaborców quasi-państwa. W latach 1807-1815 było to Księstwo Warszawskie, powołane do życia dzięki staraniom Napoleona i potwierdzone przez rosyjskiego cara w czasie pokoju w Tylży. Od 1815 roku, po kongresie wiedeńskim, istniało zaś Królestwo Polskie – słabe i zależne od Rosji, na którego czele stał rosyjski car, oficjalnie jako król Polski.
Pomimo starań i deklaracji zaborców, Polska się odrodziła, lecz mimo to należy wciąż pamiętać o tym, że „niepodległość nie jest nam dana raz na zawsze”.
Czytaj też:
Polacy zdetronizowali "króla". Poryw chwili po wybuchu powstaniaCzytaj też:
Rosja - Prusy. Kolejny rozdział współpracy przeciwko PolsceCzytaj też:
Bohater styczniowego zrywu. Nie złamały go bestialskie przesłuchania Rosjan
