Dramaty w cieniu piramid. Okrutni i pomysłowi władcy Egiptu

Dramaty w cieniu piramid. Okrutni i pomysłowi władcy Egiptu

Dodano: 
Piramida Cheopsa, zdjęcie z XIX wieku
Piramida Cheopsa, zdjęcie z XIX wieku Źródło: Wikimedia Commons
Starożytny Egipt posiada dość mroczną historię związaną z budową piramid.

Dramatyczna historia założenia Egiptu owiana jest legendą. Pięć tysięcy lat temu, jak głosi opowieść, wojownik Menes zgromadził silną armię i pomaszerował na jej czele na północ, wzdłuż Nilu podbijając i łącząc niezależne państwa-miasta, które stawiały mu opór. W końcu dotarł do wierzchołka Delty Nilu i został ukoronowany na króla nowo zjednoczonego kraju. Górny i Dolny Egipt były teraz jednym państwem. Od tego momentu rozwijała się cywilizacja, uparcie izolująca się kulturowo od świata zewnętrznego, który nieustannie się zmieniał i którego mieszkańcy wciąż się przemieszczali.

Kamienna śmierć

W Egipcie na początku okresu dynastycznego nie było budowli z kamienia. Ok. 2630 roku p.n.e. Imhotep, wezyr i arcykapłan Re, zaprojektował i wybudował rewolucyjny grobowiec dla swojego władcy Dżesera, faraona z III dynastii. Dzięki temu zdobył pewność, że jego imię będzie sławione przez cały okres dynastyczny, a nawet dłużej. Imhotep był czczony jako lekarz, czarownik, astronom, a nawet jako bóg. Wszystko dlatego, że zaprojektował i zbudował pierwszą egipską budowlę z kamienia – piramidę schodkową w Sakkarze.

Dżeser, znany swojemu ludowi jako Neczerichet, jest uznawany za drugiego władcę z III dynastii, następcę tajemniczego króla o imieniu Nebka. Niewiele wiadomo o panujących po Dżeserze Sechemchecie, Chabie i Hunim. Nastanie kolejnego faraona Snofru, wyznacza początek IV dynastii (ok. 2575 roku p.n.e.). Jego syn Chufu miał sławę całkowicie odmienną niż ojciec. Opowieść „Papirus Westcar” napisana wiele lat po śmierci Chufu, ukazuje go jako okrutnego władcę, który w celu sprawdzenia, czy jego czarownik potrafi ożywiać zmarłych, chce obciąć więźniowi głowę. Po Chufu tron objął jego syn, Chafre, a następnie wnuk Menkaure. Wszyscy ci trzej władcy są budowniczymi piramid w Gizie, które dziś są charakterystycznymi symbolami Egiptu.

Grobowiec miał być domem dla zmarłego, czyli odpowiednikiem pałacu królewskiego, dlatego też spora część zabudowy piramidy odnosi się do obrządków związanych bardziej z życiem niż ze śmiercią. Snofru, pierwszy król IV dynastii, prawdopodobnie mógł rządzić Egiptem nawet aż przez pięćdziesiąt lat. Miał więc czas na zaplanowanie i ukończenie trzech wielkich piramid, dzięki czemu zyskał sławę największego budowniczego piramid wszech czasów. Trzy grobowce Snofru składają się z ponad 3,5 miliona metrów sześciennych kamienia, czyli więcej niż ma Wielka Piramida.

Pomysł, by władca budował kilka grobowców, wydaje się współcześnie dziwnym. W końcu król nie może być pochowany w kilku miejscach naraz i większość faraonów zadowoliłaby się jedną, solidną piramidą. Nie ma oficjalnego wytłumaczenia, dlaczego tak postępowano, jest jednak możliwe, że Snofru mając problemy techniczne podczas budowy dwóch pierwszych piramid, zdecydował się na budowę trzeciej. Chufu, syn Snofu, przeżył swoich trzech starszych braci, by objąć tron po swoim ojcu. Zwyczajowo przypisuje się mu 23 lata panowania, choć niektórzy uważają, że o wiele więcej. Chufu miał odważny- by nie powiedzieć szalony – pomysł zbudowania jednej ogromnej budowli zamiast kilku mniejszych. Sugeruje to, że w chwili wstępowania na tron był młodym mężczyzną, pewnym swojego długiego panowania. Na nekropolię wybrał płaskowyż w Gizie, niedaleko stolicy Memfis. Jego Wielka Piramida miała wznosić się na 146 metrów, co odpowiada wysokości współczesnego 50- piętrowego wieżowca.

W cienie śmierci

Wielka Piramida jest najbardziej precyzyjna ze wszystkich piramid. Boki są zorientowane niemal idealnie na północ, a sąsiednie piramidy są dokładnie ustawione równolegle względem siebie i względem elementów kompleksu Wielkiej Piramidy.

Podstawa piramidy Chufu jest prawie idealnie pozioma, natomiast długości boków różnią się od siebie o mniej niż pięć centymetrów. Piramida nie miała nigdy stać samotnie. Pośmiertna bliskość faraona była uważana za wielki przywilej i wokół wszystkich piramid z okresu Starego Państwa znajdujemy grobowce dworzan, którzy pragnęli dzielić doświadczenia życia pozagrobowego ze zmarłym królem. Groźba zakazu pochówku w królewskiej nekropolii – stosowana czasem do forsowania dekretów – była równoznaczna z groźbą utraty życia wiecznego.

Piramida Chafre, o około 3 metry niższa od piramidy Chufu, zbudowana jest na wyżej położonym terenie, przez co wydaje się większa. Do dziś na piramidzie Chafre, jako jedynej spośród trzech piramid zachowała się część oryginalnej białej, lecz nieco zmatowionej, co pozwala zobaczyć, jak piramidy niegdyś lśniły w słońcu.

Budowę piramid kontynuowano na mniejszą skalę przez okres Starego i Średniego Państwa; małe, prywatne piramidy pełniły ważną funkcję w architekturze pogrzebowej w Nowym Państwie. Żadna z tych późniejszych piramid nie zbliżała się nawet charakterem do majestatycznych grobowców z Gizy. Wielka Piramida, jedyna istniejąca budowla zaliczana do siedmiu cudów świata starożytnego, jest hołdem nie tylko do Chufu, ale dla całej społecznej organizacji Egiptu z czasów Starego Państwa.

Czytaj też:
Tutanchamon, jego grobowiec i klątwa. Największe odkrycie w historii archeologii
Czytaj też:
Rosetta, Uluburun, Derinkuyu. Siedem wielkich zabytków odkrytych przez przypadek
Czytaj też:
Bitwa pod Akcjum. Gdyby nie Kleopatra, jej wynik mógł być inny

Źródło: DoRzeczy.pl
 0