Nigdy za to nie zapłacili. Niemcy przetopili polskie regalia na monety

Nigdy za to nie zapłacili. Niemcy przetopili polskie regalia na monety

Dodano: 
Insygnia grobowe Kazimierza III Wielkiego
Insygnia grobowe Kazimierza III Wielkiego Źródło: Wikimedia Commons
Niemcy zmienili polskie insygnia koronne w monety. Klejnoty sprzedano. Jedne z najcenniejszych w naszej historii zabytków przestały istnieć.

Polskie regalia zostały zniszczone z rozkazu cesarza Niemiec, Fryderyka Wilhelma III, który wydał dotyczącego tego zarządzenie 17 marca 1809 roku.

Niemiecka zbrodnia na polskiej pamięci

Polskie insygnia królewskie znajdowały się na Wawelu od 1320 roku, czyli momentu, kiedy na króla Polski koronowany został Władysław Łokietek. Była to pierwsza królewska koronacja, jaka miała miejsce w Krakowie.

Regalia trzymano w skarbcu koronnym na Wawelu nawet wówczas, kiedy od czasów Zygmunta III Wazy siedziba królewska została przeniesiona do Warszawy – koronacje w końcu i tak odbywały się w Krakowie, za wyjątkiem ostatniej. W Warszawie koronowany został dopiero ostatni król Rzeczpospolitej, Stanisław August Poniatowski.

Repliki polskich insygniów koronacyjnych wykonane w latach 2001–2003 w Nowym Sączu przez zespół złotników pod kierownictwem antykwariusza Adama Orzechowskiego

Od 1320 roku regalia opuściły Kraków bodaj tylko dwa razy. Pierwszy raz w czasie wojny ze Szwecją, tzw. potopu szwedzkiego, kiedy z obawy przed Szwedami wywiózł je z Krakowa Jerzy Sebastian Lubomirski i ukrył na zamku w Lubowli (obecnie Słowacja), który należał wówczas był do tzw. zastawu spiskiego należącego do Polski. Ciekawostką jest, że do dziś na lubowelskim zamku można oglądać kopie polskich regaliów. Drugi raz insygnia wyjechały z Krakowa do Warszawy na wspomnianą koronację króla Stanisława Augusta w 1764 roku.

Kraków został zajęty przez wojska pruskie po powstaniu kościuszkowskim w 1794 roku. Z rozkazu cesarza Fryderyka Wilhelma III zrabowano wówczas skarbiec na Wawelu i skradziono wiele cennych dla Polaków zabytków. Wśród nich były insygnia koronne, które potajemnie wywieziono do Berlina i schowano w skarbcu Hohenzollernów.

17 marca 1809 roku Fryderyk Wilhelm III wydał rozporządzenie, w którym rozkazywał zniszczyć polskie regalia. Bezcenne skarby polskiej historii miały zostać przetopione. Dokonano tego w 1811 roku w Królewcu. Ze srebra i złota, które zostało po przetopieniu regaliów wykonano monety, natomiast kamienie szlachetne sprzedano.

Korona, jabłko i berło Augusta III Sasa

O polskie regalia upominał się na kongresie wiedeńskim w 1815 roku cesarz Rosji i formalnie król Polski Aleksander I Romanow. Nic jednak nie odzyskał, gdyż polskie klejnoty monarsze już wówczas nie istniały. Mikołaj I, który jako kolejny rosyjski i polski monarcha upominał się o zwrot zagrabionych kosztowności. Z oczywistych względów również nie odzyskał niczego od Niemców.

W ten sposób Polska, ale też i Litwa, utraciły bezcenne pamiątki po swoich królach. Najstarszym elementem obecnym podczas królewskich koronacji, który przetrwał do dziś, jest miecz zwany Szczerbcem, który oglądać można na Wawelu.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości od 1918 roku próbowano odzyskać zaginione insygnia. Po pokoju ryskim zawartym z bolszewicką Rosją odzyskano niektóre regalia. Do Polski powrócił przede wszystkim miecz koronacyjny Szczerbiec. W 1925 roku zakupiono insygnia koronacyjne Augusta III i jego małżonki Marii Józefy, których właścicielem był zdetronizowany król Saksonii Fryderyk August III Wettyn (przekazano je do zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie). Ponadto, na Zamek Królewski w Warszawie powróciły w latach dwudziestych XX wieku prywatne regalia Stanisława Augusta Poniatowskiego, zaś w 1963 roku na Wawel trafił miecz ceremonialny Zygmunta Starego. W Muzeum Katedralnym w Krakowie znajduje się jeszcze grot włóczni św. Maurycego. Jest to fragment broni ceremonialnej, którą, wraz z częścią gwoździa z Krzyża Pańskiego, ofiarował Bolesławowi Chrobremu cesarz Otton III na zjeździe gnieźnieńskim w roku 1000.

Czytaj też:
Niebywały sukces polityki Chrobrego. Młody cesarz był pod wielkim wrażeniem
Czytaj też:
Skarby z Ostrowa Lednickiego. Czegoś takiego nie znaleziono tu od lat
Czytaj też:
Od denara do złotego

Opracowała: Anna Szczepańska
Źródło: DoRzeczy.pl