Uszlachetnieni

Uszlachetnieni

Dodano: 
Portret Konstantego Massalskiego (1802–1880)
Portret Konstantego Massalskiego (1802–1880) Źródło: fot . ARCHIWUM AUTORA
Tomasz Lenczewski || Upadek Rzeczypospolitej szlacheckiej ułatwił przechodzenie rodzin plebejskiego pochodzenia do sfery ziemiaństwa. Ich potomkowie uchodzą dziś bezprawnie za potomków szlachty.

Pod Krakowem położona jest wieś Bolechowice, niegdyś własność biskupstwa krakowskiego. W aktach miejscowej parafii można odnaleźć XVII- i XVIII-wieczne metryki rodziny Macałków, mieszkańców okolicznej wsi Więckowice. Nazwisko to do dziś występuje w tej parafii. Z tego właśnie rodu pochodził „uczciwy” włościanin Jacek (Hiacynt) Macałka (1755–1821), który przeniósł się do Krakowa. Tamże przyuczył się do zawodu pasztetnika. W roku 1789 został przyjęty do ksiąg prawa miejskiego.

Zanim jednak tak się stało, zyskał możnego protektora, który być może wypatrzył go podczas wizytacji miejscowej parafii i ściągnął do służby w swojej rezydencji. Tym opiekunem był miejscowy biskup sufragan Józef Olechowski (1735–1806), dwukrotny administrator diecezji krakowskiej. Musiała to być szczególna przyjaźń, ponieważ purpurat oficjalnie pożyczył swemu faworytowi znaczną sumę pieniędzy, za którą ów kupił dwie nieruchomości na krakowskim Stradomiu.

W jednej z nich istniała Oberża pod Wołem, która stanowiła rodzinny interes i źródło utrzymania. Biskup w istocie nazywał się Oleszko vel Oleszek i pochodził z chełmskiej rodziny mieszczańskiej. W miarę awansu w hierarchii kościelnej postarał się dla siebie i rodziny o odnowienie rzekomo zarzuconego szlachectwa. Trudno dziś orzec, w jakim stopniu zarówno ta historia, jak i pochodzenie żony biskupiego bratanka z rodu Massalskich (o czym dalej) wpłynęły na Hiacynta Macałkę w kierunku zmiany nazwiska. W metrykach krakowskich parafii odnajdujemy przy narodzinach jego kilkunastu dzieci coraz to inne formy nazwiska, takie jak „Macałkiewicz”, „Macalski” czy „Masalski”. Wreszcie w okresie porozbiorowym, obok nazwiska występującego już w formie Massalski, pojawiło się słowo „szlachetny”.

Czasy porozbiorowe, a zwłaszcza Rzeczypospolitej Krakowskiej, sprzyjały takim wpisom w aktach metrykalnych, których nikt nie weryfikował. Swoje trzy córki oberżysta wydał za szlachciców z rodu Ostaszewskich, Jabłońskich i Lipińskich. Ten ostatni miał Hotel Drezdeński przy krakowskim rynku.

Profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego

Jedynym męskim potomkiem Jacka Macałki vel Massalskiego, który doczekał pełnoletności, był Konstanty Massalski (1802–1872). Ukończył on studia na wydziale filozofii i prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz uzyskał doktorat obojga praw. Dzięki protekcji Stanisława hr. Wodzickiego, prezesa Senatu Krakowskiego, został jego sekretarzem. W latach 1827–1829 był zastępcą profesora w katedrze prawa rzymskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Całość dostępna jest w 27/2022 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

 0