Systemy tuneli znajdywane są od lat na terenie głównie środkowej i południowej Europy. Podziemne korytarze nazwano erdstallami. Ich konstrukcja i przeznaczenie pozostają wciąż jednym z najciekawszych zagadnień współczesnej archeologii.
Klaustrofobiczne przejścia
Erdstall (słowo z języka niemieckiego: Erd – „ziemia” i Stall „miejsce” lub „korytarz”) to rodzaj wąskiego tunelu. Wszystkie mają około 100-140 cm wysokości i zaledwie do 60 cm szerokości. W niektórych miejscach występują jeszcze większe przewężenia. Ich długość nie przekracza zazwyczaj 50 metrów.
Tunele występują w wielu regionach Europy. Najwięcej, bo ponad 700, znaleziono w samej Bawarii, około 500 erdstalli odkryto w Austrii. Pojedyncze struktury znaleziono też w Czechach, Słowacji, Polsce, Francji, Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii. Łącznie archeolodzy opisali ponad 2 tysiące systemów tuneli.
Erdstalle mają tylko jedno wejście, często ukryte lub zamaskowane. Nie znaleziono jak dotąd wyjść z drugiego końca tego typu tunelu, co właściwie wyklucza hipotezę jakoby były to miejsca przeznaczone do ucieczki. W korytarzach tych nie znajdywano zazwyczaj żadnych dużych przedmiotów, narzędzi czy pozostałości życia codziennego. To z kolei pokazuje, że ludzie nie przebywali w nich dłuższy czas.
Choć precyzyjne datowanie tych miejsc jest trudne, to większość datuje się na okres średniowiecza. W nielicznych przypadkach, kiedy w tunelach odnaleziono przedmioty, takie jak metalowe narzędzia, fragmenty ceramiki, węgiel drzewny czy kamienie do mielenia, datowanie radiowęglowe pozwoliło ustalić ich wiek na okres między X a XIII wiekiem. To sprawia, że powstanie samych erdstalli datuje się podobnie, choć niektórzy odrzucają taką teorię i przesuwają czas wydrążenia tuneli nawet o pięć tysięcy lat wstecz, do czasów neolitu.
Pierwsza wzmianka (i zarazem termin „erdstall”) pojawiła się w dokumentach podatkowych austriackiego miasta Asparn w 1449 roku. Systematyczne badania tych tuneli zawdzięczamy benedyktynowi Lambertowi Karnerowi, który w latach 1879-1903 zbadał i skatalogował ich liczne przykłady, publikując swoje wnioski w pracy „Künstliche Höhlen aus alter Zeit”. Karner już wtedy odrzucił tezę, że korytarze mogły służyć jako droga ucieczki.
Teorie dotyczące ich funkcji są zróżnicowane. Sugerowano, że mogły to być puste, symboliczne groby wznoszone w nowych osadach jako mieszkania dla dusz przodków oczekujących na Sąd Ostateczny. Inne interpretacje mówiły, że tunele służyły w praktykach inicjacyjnych, jako miejsca duchowego odosobnienia albo jako tymczasowa kryjówka – miejsce przechowywania wartościowych rzeczy w niespokojnych czasach. Lokalizacja erdstalli, często w piwnicach starych domów, w pobliżu kościołów, cmentarzy czy w środku lasu dodaje im znacznej tajemniczości.
Erdstall i neolityczny grobowiec
W czasie niedawnych wykopalisk w Reinstedt w Saksonii archeolodzy natrafili na szczególny przykład erdstallu, który „przecina” starszy obiekt: neolityczny grobowiec charakterystyczny dla kultury Baalberge z IV tysiąclecia p.n.e. (ta kultura archeologiczna rozwijała się na terenie dzisiejszych środkowych Niemiec i Czech około 4000-3150 lat p.n.e.).
Obok odkryto również kilka słabo zachowanych grobów z późnego neolitu (III tysiąclecie p.n.e.) oraz pozostałości prawdopodobnego kurhanu z epoki brązu (II tysiąclecie p.n.e.). Jednak to anomalia w profilu trapezoidalnego grobowca najbardziej przykuła uwagę archeologów
Erdstall znaleziony w tym miejscu dosłownie „przebijał” miejsce neolitycznego nasypu. W środku znaleziono fragmenty ceramiki, podkowę i szkielet lisa. Intrygującym szczegółem są kamienie ułożone jeden na drugim w wejściu, co sugeruje celowe zamknięcie, zasłonięcie tunelu. Obok odkryto stopień wykuty w lessowej ziemi oraz niewielką niszę w ścianie dołu.
Badaczy nurtuje teraz pytanie, dlaczego ktoś około XIII wieku poświęcił energię na tak żmudne wykopaliska, w dodatku w samym sercu prehistorycznej budowli grobowej. Archeolodzy rozważają dwie główne hipotezy, które niekoniecznie wykluczają się wzajemnie. Pierwsza mówi o tym, że neolityczny kopiec, który prawdopodobnie pozostał widoczny w średniowiecznym krajobrazie jako pojedyncze wzniesienie, mógł służyć jako punkt orientacyjny, umożliwiający lokalizację i odzyskanie dostępu do kryjówki w razie potrzeby. Druga hipoteza wskazuje, że miejsce to było pewnie znane miejscowym jako pogański grobowiec, którego mogli się bać i go unikać. W takiej sytuacji, ktoś kto wydrążył w tym miejscu tunel mógł liczyć, że nikt go tam nie znajdzie.
Zwykle erdstalle pozostają odosobnionymi strukturami, z których niewiele da się wyczytać, dlatego odkrycie tunelu w obrębie starożytnej konstrukcji sprzed ponad pięciu tysięcy jest tak fascynującą „anomalią”.
Czytaj też:
Tajemniczy pochówek kremacyjny. "To jedyne takie miejsce"Czytaj też:
Masowy grób z czasów zarazy. Tragiczne znalezisko w JordaniiCzytaj też:
Życie na skraju imperium. Fascynujące odkrycia przy Murze Hadriana
