W wyniku trwającej w latach 1700–1721 wojny północnej państwo polsko-litewskie stało się obszarem rosyjskiej hegemonii. Oznaczało to istotne ograniczenie naszej niepodległości, z jednoczesną gwarancją zachowania integralności terytorialnej. Towarzyszyły temu nie tylko pogłębiająca się anarchia, liczne przypadki zdrady czy sprzeczne dążenia w zakresie polityki zagranicznej, lecz także dość nieporadne przejawy oporu przeciwko utracie niepodległości. Przecież interwencji rosyjskiej podczas drugiej elekcji Stanisława Leszczyńskiego w 1733 r. nie towarzyszyły rozbiór Polski ani ograniczenie jej suwerenności.
Imperialna polityka Piotra I Wielkiego zakładała, że cała Rzeczpospolita ma być wyłącznym protektoratem Petersburga. Władca Rosji bronił integralności państwa polsko-litewskiego zarówno przed zakusami Prus, jak i koncepcjami rozbiorowymi Augusta II. Szymon Askenazy w rozprawce „Rozbiory” twierdził, że polityka Rosji wobec Rzeczypospolitej była „przeciw wszelkiej myśli podziału. Wprost na odwrót, na takiej właśnie myśli podziałowej wspierała się od początku XVIII stulecia polityczna dążność pruska”.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
