Czerwony demon wśród kaktusów
  • Piotr WłoczykAutor:Piotr Włoczyk

Czerwony demon wśród kaktusów

Dodano: 
Fragment przedstawiający Lwa Trockiego, Friedricha Engelsa i Karola Marksa na muralu "Człowiek na rozdrożu"
Fragment przedstawiający Lwa Trockiego, Friedricha Engelsa i Karola Marksa na muralu "Człowiek na rozdrożu" Źródło: Wikimedia Commons / Diego Rivera; photo: Éclusette - Praca własna, CC BY 3.0
W tym megalopolis ostatni rozdział swojego życia zapisał czerwony komisarz, który rządził bolszewicką armią, a po śmierci Lenina został wypchnięty z ZSRS.

Lew Trocki próbował tu organizować światową rewolucję, romansował z Fridą Kahlo i skończył z czekanem wbitym w czaszkę. Tutejsze muzeum wciąż sączy spreparowaną przez niego jadowitą opowieść

P rzy wejściu witają nas duże portrety Włodzimierza Lenina i Lwa Trockiego. Obok kasy mieści się salka z czasowymi ekspozycjami sztuki antykapitalistycznej, ale prawdziwe atrakcje czekają odwiedzających kilka metrów dalej, po wyjściu na ogród muzealnego kompleksu. Wśród smukłych kaktusów widać nagrobek z sierpem i młotem, powiewającą nad nim czerwoną flagą i prostym napisem: „Leon Trotsky”. Obok stoi domek, w którym Trocki przeżył ostatni rok swojego życia i gdzie agent nasłany przez Józefa Stalina rozłupał mu głowę czekanem.

Gdy odwiedzam muzeum, po obiekcie krąży tylko kilka osób. Obok nagrobka spotykam parę z Argentyny.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.