Podczas okupacji niemieckiej Zamojszczyzna stała się miejscem jednych z najbardziej tragicznych wydarzeń. Niemiecka operacja wysiedleńcza znana jako Aktion Zamość (Akcja Zamość) miała na celu germanizację regionu poprzez wypędzenie polskich mieszkańców i osadzenie tam kolonistów niemieckich. W ramach tej akcji, wspartej brutalnymi pacyfikacjami, doszło do wielu masakr ludności cywilnej. Jedną z nich była zbrodnia we wsi Majdan Stary, dokonana w dniach 2-3 lipca 1943 roku przez oddziały niemieckie SS i Gestapo, które były wspomagane były przez ukraińskich kolaborantów z pułków policyjnych i 14 Dywizją Grenadierów Waffen-SS „Galizien”.
Aktion Zamość
Jesienią 1942 roku Niemcy rozpoczęli szeroko zakrojoną akcję wysiedleńczą. Dowodził nią Odilo Globocnik, dowódca SS i policji w dystrykcie lubelskim. Celem Niemców było zabicie lub wywiezienie w głąb Rzeszy około 100 tysięcy Polaków zamieszkujących okolice Zamościa, aby stworzyć w tym miejscu „pierwszy obszar osiedleńczy” dla volksdeutschów z różnych regionów Europy. Do końca 1942 roku wysiedlono dziesiątki wsi, a tysiące osób trafiło do obozów przejściowych w Zamościu, na roboty przymusowe do Rzeszy lub do obozów koncentracyjnych.
![]()
Polska ludność próbowała stawiać opór. Oddziały Batalionów Chłopskich, Armii Krajowej i Gwardii Ludowej atakowały niemieckie konwoje i kolonistów. W zemście Niemcy zintensyfikowali ataki na ludność cywilną. Latem 1943 roku rozpoczęli akcję pod kryptonimem „Werwolf”. W jej ramach zaatakowano i zniszczono 163 wsie i wymordowano około tysiąca Polaków. Wysiedlenia dotknęły zwłaszcza powiat biłgorajski.
Majdan Stary, wieś położona w gminie Sól w powiecie biłgorajskim, stała się jedną z ofiar tej fali terroru. Mieszkańców Niemcy oskarżyli o współpracę z partyzantką.
Zbrodnia
Niemcy i Ukraińcy zaatakowali Majdan Stary wczesnym rankiem 2 lipca 1943 roku. Oddziały zbrojne otoczyły wieś, rozpoczęły przeszukiwania i podpalanie zabudowań. Część mieszkańców, głównie mężczyzn, wywieziono już wcześniej na roboty przymusowe lub do obozów koncentracyjnych, więc we wsi znajdowali się tylko chorzy, starsi, kobiety i dzieci. Następnego dnia, 3 lipca, około południa, do Majdanu Starego wkroczyła ekspedycja karna złożona z funkcjonariuszy SS, Gestapo oraz ukraińskich ochotników z pułków policyjnych SS związanych z formacją „Galizien”.
![]()
Mieszkańców spędzono na łąkę w pobliżu wsi. Tam rozdzielono ich na dwie grupy: mężczyzn oraz kobiety z dziećmi. Mężczyzn powiązano grubym sznurem za szyje, ustawiono w szeregu i rozstrzelano z karabinów maszynowych. Następnie kobiety i dzieci zmuszono do uklęknięcia i również otworzono do nich ogień. Rannych dobijano strzałami z pistoletów. Egzekucji dokonywali przede wszystkim ukraińscy kolaboranci.
Tego dnia Niemcy i Ukraińcy zamordowali 75 osób, w tym 16 dzieci poniżej piętnastego roku życia. Najmłodsza ofiara, Edward Blicharz, miał zaledwie trzy miesiące. Po dokonaniu mordów napastnicy zniszczyli 76 gospodarstw, a wieś została w znacznym stopniu zniszczona. Miejscowy kościół pw. św. Apostołów Piotra i Pawła został zdemolowany, zdewastowano ołtarz, zerwano podłogę w poszukiwaniu broni.
Ciała ofiar pochowano na miejscowym cmentarzu w zbiorowej mogile. Masakrę przeżyły tylko cztery kobiety, które przekazały później relacje z tego, co się wydarzyło.
Bezpośrednimi sprawcami zbrodni w Majdanie Starym byli Niemcy z formacji SS i Gestapo, ale znaczną rolę odegrali ukraińscy ochotnicy z pułków policyjnych SS, z których sformowano 14. Dywizję Grenadierów Waffen-SS „Galizien”. Jednostki te brały udział w antypartyzanckich akcjach na Zamojszczyźnie, dopuszczając się licznych zbrodni na polskiej ludności cywilnej. Jej pododdziały policyjne były aktywnie wykorzystywane przez Niemców w walkach z polską ludnością cywilną.
Czytaj też:
Banderowskie kłamstwa i mity Czytaj też:
Taktyka rzeźnika Wołynia Czytaj też:
Obozowe bestie
