Rządy Margaret Thatcher – była premierem w latach 1979-1990 – umożliwiły daleko idący zwrot w stronę wolnego rynku, prywatyzacji majątku państwowego, obniżenia podatków i ograniczania roli związków zawodowych, a reformy te naprawiły częściowo skutki polityki zdecydowanie zbyt dużego udziału państwa w gospodarce i na dłuższy czas zmieniły sytuację na lepszą.
Wielka Brytania czasów Margaret Thatcher
Margaret Thatcher została liderką Partii Konserwatywnej w 1975 roku, a cztery lata później poprowadziła ugrupowanie do zwycięstwa wyborczego. Jej dojście do władzy przypadło na moment szczególnie trudny dla Wielkiej Brytanii. W latach 70. kraj zmagał się z wysoką inflacją, konfliktami na tle pracowniczym, słabym wzrostem gospodarczym i narastającymi problemami rozdętego sektora publicznego. "Zima niezadowolenia" z przełomu 1978 i 1979 roku, kiedy Wielką Brytanię sparaliżowała fala strajków, stała się symbolem kryzysu dotychczasowego "opiekuńczego" modelu funkcjonowania państwa. Inflacja sięgała w 1980 roku około 15 proc., a później doszła nawet do 18 procent.
Thatcher stała na stanowisku, że źródłem problemów jest między innymi nadmierna rola państwa, rozbudowane regulacje i system gospodarczy, który ograniczał konkurencję oraz przedsiębiorczość. Jej rząd postawił zatem zmienić zasady funkcjonowania gospodarki szeregiem niezbędnych, aczkolwiek niekiedy niepopularnych społecznie reform. Zamiast dalszego rozszerzania państwowej kontroli zamierzała więc tworzyć i wzmacniać mechanizmy rynkowe.
Własność prywatna
Jednym z filarów polityki Thatcher była prywatyzacja. Państwo zaczęło sprzedawać przedsiębiorstwa należące do sektora publicznego, między innymi British Telecom, British Gas i British Airways. W kolejnych latach sprywatyzowano także przedsiębiorstwa z innych gałęzi gospodarki. Ponadto, ruszyła reforma zmiany struktury własnościowej jeśli chodzi o mieszkalnictwo. Rząd dał Brytyjczykom możliwość wykupowania przez dotychczasowych lokatorów mieszkań komunalnych – a było ich w kraju około 1/3 – po korzystnych celach. Wcześniej, socjaliści przez długie lata oferowali mieszkania komunalne, by zapewniać sobie głosy wdzięcznych im wyborców.
Nie chodziło wyłącznie o zdobycie pieniędzy do budżetu. Zwolennicy reform przypominali, że własność prywatna w naturalny sposób zwiększa efektywność pracy, ponieważ przedsiębiorstwa muszą konkurować o klientów i kapitał. Prywatyzacja miała również rozszerzyć krąg właścicieli akcji. Brytyjska gospodarka zaczęła odchodzić od modelu, w którym państwo było właścicielem dużej części przemysłu. Robotnikom oferowano bezpłatne udziały w prywatyzowanym majątku państwowym.
Rząd Partii Konserwatywnej wprowadził m.in. kontraktowanie wielu usług publicznych. Od teraz firmy prywatne często zajmowały się np. sprzątaniem ulic czy wywozem śmieci. Sektor prywatny stopniowo dostawał coraz lepsze warunki do prowadzenia działalności gospodarczej.
Koniec dyktatu związków zawodowych
Reformy objęły także rynek pracy. Rząd Thatcher stopniowo ograniczał przywileje związków zawodowych i wprowadzał regulacje utrudniające organizowanie strajków, m.in. zakaz pikietowania poza zakładami pracy. Szczególnie symbolicznym wydarzeniem był konflikt z górnikami w latach 1984–1985. Był to moment przełomowy dla relacji między państwem a związkami zawodowymi i zarazem ważny etap budowania bardziej elastycznego rynku pracy. Zniesiony został również obowiązek przynależności do związku. Poziom uzwiązkowienia spadł z 51 do 18 procent, przy jednoczesnym wzroście gospodarki o 25 procent. Z kolei wprowadzenie tajnych głosowań ukróciło wszechwładzę liderów tych organizacji.
Konserwatyści położyli kres sytuacji, w której liderzy związków skutecznie paraliżowali niemal każdy niekorzystny dla siebie ruch rządu, choćby był potrzebny dla systemu gospodarczego kraju. Finalnie reformy wprowadzone w Wielkiej Brytanii w latach 80. i 90. stworzyły gospodarkę znacznie bardziej zorientowaną rynkowo, z szeroko zakrojoną prywatyzacją oraz głębokimi zmianami w systemie stosunków pracy. Brytyjczycy chętnie przechodzili z sektora państwowego do prywatnego, a produktywność pracy wzrosła, czyniąc Wielką Brytanię europejskim liderem w tym zakresie.
Zduszenie inflacji i wzrost gospodarczy
Bilans pierwszej fazy reform był społecznie bolesny, ale ostatecznie ekonomicznie zdecydowanie się bronił. Aby zdusić inflację, obniżyć negatywne skutki podatku inflacyjnego, rząd prowadził restrykcyjną politykę fiskalną i pieniężną, a wysokie stopy procentowe przyczyniły się do głębokiej recesji na początku lat 80. PKB Wielkiej Brytanii spadał przez pięć kolejnych kwartałów w latach 1980–1981, a bezrobocie przekroczyło 10 proc. Polityka wysokich stóp procentowych Konserwatystów przyniosła jednak rezultaty. Inflacja z 18 proc. w 1980 roku spadła do 8 proc. w 1982 roku. Wówczas rząd poluzował politykę monetarną. W roku 1987 inflacja wynosiła 4 procent. Pod koniec 1990 roku brytyjska gospodarka wyraźnie spowolniła i wpadła w krótkotrwałą recesję, a inflacja skoczyła do 10 procent.
Generalnie rzecz biorąc, to właśnie pierwszy okres rządów Thatcher jest najważniejszym argumentem przeciwko przedstawianiu polityki Thatcher jako prostego gospodarczego sukcesu bez kosztów. Zamykane nierentowne państwowe kopalnie i zakłady przemysłowe oznaczały utratę miejsc pracy, szczególnie w regionach zależnych od tradycyjnego przemysłu, co spauperyzowało część społeczeństwa.
Jak wspomnieliśmy, po recesji początku lat 80. gospodarka zaczęła rosnąć. Średnie tempo realnego wzrostu PKB w okresie, gdy Thatcher stała na czele rządu wynosiło około 2,2 proc. rocznie. W drugiej połowie lat 80. Wielka Brytania weszła w okres szybkiego wzrostu, rosnącej konsumpcji i ekspansji sektora prywatnego.
Ważną rolę odegrały także zmiany podatkowe. Rząd obniżył krańcowe stawki podatku dochodowego, zmniejszając obciążenia dla najlepiej zarabiających i przesuwając system w stronę niższych stawek oraz szerszej bazy podatkowej. Intencją było zwiększenie bodźców do pracy, inwestowania i prowadzenia działalności gospodarczej.
Trwała zmiana modelu gospodarczego
Największym osiągnięciem polityki Thatcher była realna zmiana kierunku brytyjskiej gospodarki. Wielka Brytania odchodziła od modelu opartego na rozbudowanym sektorze państwowym, silnej pozycji związków zawodowych i szerokiej ingerencji administracji w gospodarkę. W jego miejsce pojawiły się konkurencja, prywatna własność, deregulacja i większa swoboda działalności gospodarczej.
Nie oznacza to, że wszystkie problemy zostały rozwiązane ani że każdy element programu Thatcher przyniósł jednoznacznie pozytywne skutki. Koszty społeczne były realne, a część regionów przemysłowych długo nie potrafiła odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Sama prywatyzacja nie w każdym przypadku gwarantowała automatycznie większą konkurencji – w niektórych sektorach wymagała stworzenia odpowiednich regulatorów.
Z perspektywy historii gospodarczej istotne jest jednak to, polityka rządu "Żelaznej Damy" stała się jednym z najważniejszych przykładów odejścia od powojennego modelu gospodarczego państwa "opiekuńczego", które w istocie jest kosztownym złudzeniem, w stronę gospodarki w znacznym stopniu rynkowej.
Polityka ekonomiczna Thatcher pokazała, że ograniczenie roli państwa w bezpośrednim zarządzaniu gospodarką, prywatyzacja i większa konkurencja skutkują uzdrowieniem systemu gospodarczego i poprawą standardu życia społeczeństwa jako całości. Jej rządy pozostawiły po sobie gospodarkę bardziej liberalną i rynkową niż ta, którą zastała w 1979 roku – a ruch ten, niezależnie od późniejszych sporów o jego koszty i szczegóły, okazał się skuteczny.
Czytaj też:
Margaret Thatcher w Polsce. Wizyta, której komuniści bardzo nie chcieli Czytaj też:
Najdziwniejsza wojna w historii
