Polski żołnierz pod niemiecką lupą
  • Piotr ZychowiczAutor:Piotr Zychowicz

Polski żołnierz pod niemiecką lupą

Dodano: 
Spieszona polska kawaleria w czasie bitwy pod Kockiem, październik 1939
Spieszona polska kawaleria w czasie bitwy pod Kockiem, październik 1939 Źródło: Wikimedia Commons / CAW
Dowódcy Wehrmachtu bardzo pozytywnie oceniali swoich polskich przeciwników. Rzeczypospolitej w 1939 r. nie zabrakło waleczności, tylko broni przeciwpancernej

Podobno uznanie w oczach nieprzyjaciela jest najwyższą formą zadośćuczynienia za żołnierski trud. Jeżeli tak, to polscy żołnierze broniący ojczyzny podczas kampanii 1939 r. spisali się znakomicie. Z zachowanych wspomnień Niemców walczących w Polsce wyłania się bardzo pozytywny obraz polskiego żołnierza. Jego karności, waleczności i wyszkolenia. Słowa uznania o polskich żołnierzach można znaleźć zarówno we wspomnieniach szeregowych żołnierzy Wehrmachtu, jak i w rozkazach oraz pamiętnikach niemieckich generałów. Gdy 6 października kapitulowała Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie”, między polskim a niemieckim dowódcą doszło do takiej oto wymiany zdań:

Generał Gustav Anton von Wietersheim: – Biliście się tak, jak tylko Niemcy bić się potrafią.

Generał Franciszek Kleeberg: – Wykonaliśmy to, co do nas należało. Skończyła się amunicja, skończyliśmy się bić.

Artykuł zostanie opublikowany w najnowszym wydaniu miesięcznika Historia Do Rzeczy.
Księgarnia Do RzeczyKsiążki Piotra Zychowicza
można kupić w Księgarni Do RzeczyZapraszamy