Triumf nad Niemnem. Jak dobiliśmy Rosję Lenina

Triumf nad Niemnem. Jak dobiliśmy Rosję Lenina

Dodano: 
"Historia DoRzeczy" nr 9/2026
"Historia DoRzeczy" nr 9/2026 
Zwycięstwo pod Warszawą odniesione w sierpniu 1920 r. było oszałamiającym sukcesem. Polska obroniła swoją stolicę i odradzającą się państwowość, odrzuciła bolszewików na wschód, ale przecież Armia Czerwona zbierała swoje siły na północno-wschodnich kresach II RP. Wynik wojny z bolszewicką Rosją nie był jeszcze rozstrzygnięty...

„Właśnie nad Niemnem miesiąc po wiktorii warszawskiej Polacy wyprowadzili uderzenie, które ostatecznie przekonało Lenina, że nie będzie żadnego „eksportu” rewolucji na zachód na bagnetach krasnoarmiejców. Jednak triumfujący Polacy również mieli dość. Społeczeństwo wyniszczone przez działania wojenne toczące się na polskich ziemiach już od sześciu lat chciało w końcu spokoju. Polskie władze rozumiały też, że nie da się zbrojnie wykończyć bolszewików i trwale usunąć zagrożenia z ich strony – na to nasz kraj był zdecydowanie zbyt słaby. Trzeba było się umówić z Rosją sowiecką na współistnienie na najlepszych możliwych dla Polski warunkach. Do dziś wśród historyków toczą się ostre spory na temat tego, czy Polacy wystarczająco dobrze wykorzystali podczas negocjacji w Rydze zwycięstwa nad Wisłą i Niemnem”. – pisze redaktor naczelny „Historii DoRzeczy”, Piotr Włoczyk.

Historia DoRzeczy 9/2026

We wrześniowym wydaniu „Historii DoRzeczy” przyglądamy się niejako drugiemu rozdziałowi wojny polsko – bolszewickiej, czyli bitwie nad Niemnem oraz kończącym wojnę negocjacjom w Rydze.

Wszyscy Polacy z pewnością słyszeli o Bitwie Warszawskiej, a większość zdaje sobie zapewne sprawę, jak wielkie znacznie ta batalia miała nie tylko dla dziejów Polski, ale i świata. Dużo mniej osób pamięta jednocześnie o bitwie nad Niemnem, która dla pokonania bolszewików była także kluczowa. Ale czy Polska należycie wykorzystała swoje zwycięstwa? Czy mogliśmy wtedy zrobić coś więcej, aby nasza pozycja negocjacyjna w Rydze była lepsza? I wreszcie: czy podczas ryskich negocjacji nie poszliśmy na zbyt duże ustępstwa? A może jednak na nic więcej nie pozwalała wtedy sytuacja międzynarodowa? Na te oraz inne pytania odpowiadają nasi Autorzy oraz eksperci, w tym profesor Andrzej Chwalba.

A co ponadto? Zachęcamy do zapoznania się ze spisem treści:

"Historia DoRzeczy" nr 9/2026 - spis treści

*

W naszym miesięczniku znajdziecie Państwo również felietony oraz recenzje najciekawszych książek, które ukazały się na naszym rynku wydawniczym w ostatnich tygodniach.

Zapraszamy do wydania papierowego oraz elektronicznego.

Teksty dostępne są także dla Czytelników DoRzeczy+ !

„Historia Do Rzeczy” już w kioskach!

Zapraszamy do punktów sprzedaży oraz subskrypcji cyfrowej.

Życzymy udanej lektury!

Historia Do Rzeczy 9/2026 - Okładka

Źródło: Historia DoRzeczy